W praktyce przyjęło się stosowanie zasady, że szerokość świetlika wynosi 10 proc. szerokości budynku. Jednak nie jest to uzasadniony prawnie wymóg.

Jak twierdzi Kamil Roszczyc z biura projektowego Athena Art, należy skupić się na całej powierzchni oświetlającej wnętrze budynku, a nie wyłącznie na samym dachu.

O szczegółowych wytycznych mówi m.in. Dyrektywa 80/778EEC, która normuje wielkość okien w budynkach inwentarskich. Według niej stosunek powierzchni oszklonej do powierzchni podłogi powinien wynosić od 1:10 do 1:15. W praktyce oznacza to, że na 1 m2 szyby powinno przypadać około 10-15 m² podłogi.

- Jednak wytyczne te mogą się zmienić przy szkleniu pojedynczą szybą, w takim przypadku można zmniejszyć powierzchnię oszkloną o 20 proc., przy szkle rozproszonym nawet o 50 proc. Tu oczywiście kwalifikuje się poliwęglan stosowany w świetlikach oraz wlotach bocznych. Należy jednak pamiętać, aby każdorazowo rozpatrywać sytuację indywidualnie, bowiem ilość światła, wpadającego do budynku może być ograniczona przez stojące nieopodal inne budynki lub też w budynku może być duże zapylenie, które zmusza do zwiększenia ilości okien – uważa Kamil Roszczyc.

Podobał się artykuł? Podziel się!