Nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, jaką rasę wybrać. Rasa idealna nie istnieje, każda ma swoje zalety i wady. Wybór rasy optymalnej w danej sytuacji zależy od warunków, jakie mamy w gospodarstwie, i od poszczególnych czynników wpływających na przebieg produkcji.

Według danych PZHiPBM w ostatnich latach znacznie wzrósł udział czystorasowych zwierząt w żeńskiej populacji bydła mięsnego – z ok. 55. proc. w 2007 r. do 72. proc. w 2013 r., co wskazuje na wzrost zainteresowania chowem bydła czystorasowego. W Polsce największą popularnością cieszą się rasy: limousine, charolaise oraz hereford, które stanowią niemal 90 proc. populacji żeńskiej bydła ras mięsnych w naszym kraju.

Poszczególne rasy różnią się między sobą kalibrem, tempem wzrostu, okresem dojrzewania, wymaganiami pokarmowymi, otłuszczeniem etc. Nie sposób więc wskazać jednej rasy, która pasowałaby do każdego gospodarstwa. Każda z nich utrzymywana w warunkach odpowiadających jej wymaganiom prezentuje swoje najlepsze cechy. Zadaniem hodowcy jest dopasowanie rasy do systemu chowu, jak również do aktualnych wymagań, które stawiają konsumenci.

Wśród najpopularniejszych ras do dobrych warunków utrzymania i intensywnego żywienia polecane są rasy: limousine, charolaise oraz mięsna linia simentala. Z kolei w przypadku ekstensywnego systemu utrzymania warto postawić na takie rasy, jak: hereford i Angus. Jednak z uwagi na szybsze otłuszczanie się cieszą się one mniejszą popularnością w eksporcie do takich krajów, jak Włochy czy Hiszpania.

Specjaliści z firmy „Sokołów” współpracując z rolnikami w ramach programu „Razem w przyszłość”, pomagają w organizacji cieląt do dalszego opasu, doradzając jednocześnie jakie rasy będą odpowiednie do posiadanych w gospodarstwie warunków. Niejednokrotnie najlepszym kompromisem okazuje się wybór mieszańców dobrze adaptujących się do różnych warunków.

Podobał się artykuł? Podziel się!