Metod na poprawienie wyniku finansowego uzyskiwanego ze stada krów jest wiele: zaczynając od racjonalizacji żywie-nia na podstawie wyników użytkowości mlecznej krów (próbne udoje), poprzez poprawę pielęgnacji i organizacji obrotu stadem, po prawidłowy dobór krów i buhajów do rozrodu oraz selekcję. 

Wielki import
Jedną z niewykorzystywanych metod uzyskiwania dodatkowego, a wcale niemałego dochodu przy prowadzeniu stada krów, jest odchów i sprzedaż jałówek cielnych. O skali niewykorzystanych możliwości mówią dane o dużych zakupach jałówek dokonywanych przez naszych hodowców za granicą. Od około dziesięciu lat Polska jest wielkim importerem cielnych jałówek hodowlanych i krów pierwiastek z Europy Zachodniej. Liczba importowanych zwierząt idzie w tysią-ce. Przykładowo, od początku 2003 r. do 30 października 2006 r. do stad krów objętych oceną wartości użytkowej wprowadzono następujące ilości jałówek im-portowanych: z Niemiec sprowadzono ich 7781, z Holandii – 4717, z Fran-cji – 878, z Danii – 214, z Czech – 456, z innych krajów – 188. Łącznie więc 14 034 sztuki. Z dużym prawdopodobień-stwem można założyć, że od 2003 r. do końca 2006 r., a więc w ciągu czterech ostatnich lat, tylko do stad ocenianych wprowadzono 14 600 jałówek importowanych. Średnio w roku importowano 3800 jałówek cielnych i krów pierwiastek.

Informacją, która może też budzić pewne zastanowienie, jest to, że z tych 14 034 pierwiastek wycielonych do 1 listopa-da 2006 r. pozostało w stadach 11 839 (a liczba ta nie obejmuje sztuk, które wypadły ze stad jeszcze w ostatnich dwóch miesiącach 2006 r.). Na tej podstawie można więc z dużym prawdopodobieństwem ocenić, że w czasie dwóch pierw-szych laktacji wybrakowano ze stad 2200 krów importowanych, czyli około 560 rocznie. Z porównania zwierząt, które weszły do stad i wybrakowanych wynika, że w czasie dwóch pierwszych laktacji brakowanie wynosiło ponad 16 proc. Jest ono więc bardzo duże, a w konsekwencji kosztowne. Na każde dziesięć jałówek importowanych średnio prawie 1,5 sztuki nie osiąga trzeciej laktacji.