Zamieszkujący ją rolnicy nie boją się wyzwań i inwestycji w nowoczesne technologie. Świetnie wyposażone obory, piękne domy (patrz zdjęcia poniżej) to efekt lat pracy.

- Jeszcze 20 lat temu to tu świnie hodowano. Przez te lata dużo się zmieniło- mówi jedna z mieszkanek wioski.

Znaczna część producentów mleka należy do liderów w ilości dostarczanego surowca do OSM Piątnica. Marka produktów tej spółdzielni jest powszechnie znana. Nie jest też tajemnicą, że ceny uzyskiwane przez producentów za swoje mleko są – jeśli nie najwyższe to na pewno jedne z najwyższych w kraju.

-W wiosce, jak dobrze liczę jest 14 gospodarstw produkujących mleko. W dziewięciu z nich są obory wolnostanowiskowe , a w trzech roboty udojowe, w tym dwa są u mnie. Stada krów dojnych są zróżnicowane od ok. 30 do ok. 200 sztuk- mówi Tadeusz Milewski, jeden z rolników z Jakać Borki.

To co szczególnie wyróżnia tę wioskę, a w zasadzie jej mieszkańców to jest wspomniane na wstępie otwarcie na innowacyjność. Pierwszy robot udojowy w Polsce uruchomiono w 2008 roku. W tej chwili jest ich w całym kraju ponad 150 sztuk z grubsza licząc. Pięć z nich pracuje we wspomnianej wiosce!

Mało tego, nie tylko Jakać Borki jest wyjątkowa. Wyjątkowa pod tym względem jest cała gmina Śniadowo, w której – uwaga – pracuje ok. 10 proc. wszystkich robotów udojowych zainstalowanych w Polsce!

Jak tu się można zgodzić z powszechnie panującą opinią w kraju, że Podlasie jest zacofane? Ja się z tym nie zgadzam. Trzeba tam pojechać i zobaczyć na własne oczy jak ten region pięknie sie zmienia.

I nie mogę się nadziwić pewnym kontrastem. Z jednej strony przedsiębiorczy, innowacyjni rolnicy w gminie, z drugiej strony fatalna droga powiatowa. Jadąc samochodem osobowym do wsi Olszewo ( w której są trzy roboty udojowe na ok. pięć aktywnych gospodarstw ) w pewnym momencie zatrzymałem się i zastanawiałem się czy nie zawrócić. Prowadząca do wioski droga (jak się okazało powiatowa) jest zwykłą drogą gruntową z dziurami i koleinami. Gdyby nie fakt, że niezbyt daleko przy tej drodze widziałem przystanek autobusowy (jak jeżdżą autobusy to może i mi się uda przejechać- pomyślałem) i było sucho to na pewno bym zawrócił.

 Z tego co mi wiadomo o drogi powiatowe dbają władze powiatu. Jeżeli tak jest istotnie, to wstydźcie się samorządowcy i bierzcie przykład z operatywności mieszkańców powiatu.