Ta propozycja otwiera drogę w kierunku nowoczesnego zarządzania rynkami rolnymi, mniej biurokratyczną, lepiej zorganizowaną, z narzędziami, które pozwolą sprostać nowym ekonomicznym wyzwaniom – powiedział komisarz ds. rolnictwa UE Dacian Ciolos, komentując przyjęty pakiet.

Propozycja daje możliwość poszczególnym krajom członkowskim wprowadzenia obowiązkowych kontraktów ustanawianych między rolnikami a przetwórcami i zobligowanie nabywców do zaoferowania minimalnego  czasu trwania umowy. Kontrakty miałyby być podpisywane z wyprzedzeniem dostawy mleka i zawierałyby takie dane jak cena, ilość, czas trwania umowy, czy szczegóły dotyczące płatności i odbioru. Wszystkie te warunki mają być negocjowane przez zainteresowane strony, a rolnicy mogą odrzucić ofertę minimalnego czasu trwania umowy.

Dostawy między spółdzielniami a członkami spółdzielni nie byłyby objęte takimi kontraktami, jeśli statutowo ustanowione zasady zapewniają podobny efekt jak opisane kontrakty.

 W celu wzmocnienia siły negocjacyjnej producentów mleka, mogą oni łączyć się w grupy producenckie, które negocjowałyby warunki kontraktów włączając w to cenę surowego mleka. Zgodnie z ustaleniami KE ilość mleka podlegająca negocjacji przez grupy producenckie nie może przekroczyć 3,5 proc. całkowitej produkcji UE oraz 33 proc. produkcji krajowej poszczególnych krajów członkowskich.  W przypadku krajów, których produkcja nie przekracza 500000 ton (Malta, Cypr i Luksemburg) limit krajowej produkcji ustalono na 45 proc., a nie 33 jak w przypadku pozostałych krajów.

Zdaniem Daciana Ciolosa te nowe narzędzia z powodzeniem zastąpią dotychczasowe rozwiązania. – Obecne narzędzia straciły już swoją efektywność  i  nie zdołały przeciwdziałać kryzysowi w sektorze mleka, który miał miejsce w 2009 roku – powiedział.

Nowe zasady będą obowiązywały do 2020 roku. W 2014 oraz w 2018 roku KE zda raport z sytuacji na rynku mleka po wprowadzeniu tych zasad, uwzględniając wpływ na producentów i produkcję mleka.

Pakiet musi być jeszcze sformalizowany na sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego, Rady Ministrów ds. Rolnictwa UE i Komisji Europejskiej.

Podobał się artykuł? Podziel się!