PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Ketoza ciągle problemem w hodowli bydła

Ketoza ciągle problemem w hodowli bydła

Autor: Tomasz Piotrowski

Dodano: 05-02-2014 13:50

Tagi:

Wiemy tak wiele, a jednak to duży problem.



O ketozie mówi się podczas większości konferencji skupiających producentów mleka. Świadczy to o ogromnym znaczeniu występowania tego schorzenia w polskich oborach. Od początku ubiegłego roku jako wdrożenie pilotażowe, a od kwietnia w całej Polsce ruszyła rutynowa ocena zagrożenia stad występowaniem ketozy subklinicznej, czyli tej postaci, która występuje bez widocznych objawów.

Choć badanie opiera się jedynie na szacowaniu prawdopodobieństwa wystąpienia subklinicznej postaci ketozy w stadzie, dokładność tego badania jest na przyzwoitym poziomie i pozwala na wyciągnięcie wielu wniosków. Na wyniki z dłuższego okresu będziemy musieli jeszcze trochę poczekać, jednak zaprezentowane przez naukowców i pracowników Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka wyniki półrocznej oceny pokazują, jak duży jest to problem w naszych stadach.

KETOZA - PROBLEM 1/5 KRÓW

Rutynowa ocena zagrożenia polskich stad subkliniczną ketozą potwierdza wcześniejsze przypuszczenia naukowców, którzy opracowali modele szacowania zagrożenia tą chorobą. Wyniki badań mleka obejmują blisko 100 tys. stad i ponad 500 tys. krów.

- Po półrocznym okresie oceny zagrożenia stad subkliniczną ketozą można śmiało wnioskować, że co najmniej 20 proc., czyli 1/5 krów przechodzi dłuższy lub krótszy okres ketozy w czasie od 6. do 60. dnia po ocieleniu. Można zatem stwierdzić, że w Polsce ketoza jest problemem - tłumaczy dr Krzysztof Słoniewski z PFHBiPM.

Najmniejszą liczbę przypadków wystąpienia tego schorzenia odnotowano w stadach o największej uzyskiwanej wydajności mlecznej. Największe nasilenie występowania subklinicznej ketozy odnotowano w stadach o przeciętnej wydajności między 16 a 23 litrów mleka dziennie.

Na tej podstawie można zatem wnioskować, że ketoza dotyka krów, których potencjał wynosi ponad 10 tys., a żywienie jest na poziomie zaledwie 6-7 tys. litrów mleka na laktację. Istnieje również zależność między wiekiem krowy a występowaniem ketozy, bowiem starsze krowy - w trzeciej laktacji i dalszych - chorują częściej na ketozę typu 1, występującą w drugim miesiącu po ocieleniu. Pierwiastki natomiast częściej chorują na ketozę typu 2 występującą w pierwszych dniach po ocieleniu.

- Mówi się często, że ketoza jest chorobą krów o wysokiej wydajności mlecznej. Nie jest to jednak prawda. Ketoza jest bowiem schorzeniem krów, które mogłyby dawać dużo mleka, ale nie dostają żywienia odpowiedniego do tej produkcji - wyjaśnia dr Słoniewski.

PROBLEM ZBYT "TŁUSTYCH" JAŁÓWEK?

Jeśli chodzi o mechanizm powstawania ketozy pierwotnej, można ją podzielić na trzy różne typy. Błędy żywieniowe popełnione w okresie zasuszenia, powodujące zbyt duże otłuszczenie krów w momencie ocielenia,

mogą prowadzić do wystąpienia ketozy typu 2, która pojawia się tuż po ocieleniu, a nawet tuż przed porodem.

Ketoza typu 2 jest następstwem błędów w zarządzaniu żywieniem krów w ostatniej fazie poprzedniej laktacji oraz w okresie zasuszenia. Problem tkwi również w zbyt intensywnym żywieniu jałowic hodowlanych. Ten typ ketozy wiąże się często ze stłuszczeniem wątroby.

Podczas analizy wyników próbnych udojów odkryto zależności, których nikt się nie spodziewał. Ponad 36 proc. jałowic dotyka ketoza typu 2, czyli w pierwszych dniach po porodzie. Na podstawie tych danych wnioskować można, że krowy pierwiastki rasy HF wchodzą w laktację w zbyt dobrej kondycji.

- W Polsce mamy problem z odchowem jałówek, co najczęściej jest powiązane ze zbyt małą liczebnością stad krów mlecznych - tłumaczy prof. Zygmunt M. Kowalski z UR w Krakowie.

Przy małej liczebności stada krów jałówki w poszczególnych grupach wiekowych stanowią pojedyncze sztuki, co uniemożliwia podzielenie ich na grupy i prowadzi do popełnienia błędów w ich żywieniu, a to odbija się na późniejszej produkcyjności tych zwierząt. Rozwiązanie tego problemu nie jest proste ze względu na znaczne rozdrobnienie polskich gospodarstw. Potrzeba jest prosta - profesjonalny odchów jałowic. Być może jest to szansa do specjalizacji gospodarstw, które przystosują się jedynie do odchowu jałowic.

TEGO W RAPORCIE NIE ZOBACZYSZ

W dalszym ciągu w polskich gospodarstwach mlecznych istnieje problem z psującymi się paszami, których nie należy podawać zwierzętom. Powodów psucia się kiszonek można by wymienić wiele, np. zły termin zbioru, a także błędy w przechowywaniu, perforacje folii kiszonkarskiej, które to wystarczą do złego kierunku fermentacji w naszej kiszonce - fermentacji masłowej.

Bakterie kwasu masłowego mogą powodować gnilny rozpad białka i tym samym psucie się paszy. Podczas rozpadu białek uwalniany jest amoniak, który powoduje obniżenie się pH kiszonki. Bakterie kwasu masłowego zużywają również wyprodukowany przez bakterie kwas mlekowy, co również powoduje obniżenie pH. Zużycie składników pokarmowych prowadzi do obniżenia wartości pokarmowej kiszonki, a zbyt duża koncentracja kwasu masłowego mocno obniża jej smakowitość.

Obniżone pobranie ze względu na niską smakowitość, a także niską wartość pokarmową podawanej zwierzętom kiszonki może być czynnikiem ketogennym. Produktem ubocznym tej fermentacji jest kwas beta-hydroksymasłowy. Kwas ten jest ciałem ketonowym i przenika on z układu pokarmowego do krwiobiegu, co czyni go również czynnikiem prowadzącym do stanu, jakim jest ketoza krów mlecznych.

Kiszonki takie powinny być całkowicie usunięte z dawki dla krów mlecznych. Należy uważnie obserwować silosy, by zepsute kiszonki nie trafiły nawet omyłkowo na stół paszowy - bowiem kilkuminutowy proces ich mieszania w wozie paszowym sprawi, że nie będzie można stwierdzić ich obecności, a nawet niewielkie ich ilości mogą się odbić na zdrowotności stada i przez to pośrednio na wyniku ekonomicznym gospodarstwa.

Ocena zagrożenia stada subkliniczną ketozą obejmuje jednak zawężoną grupę krów od 6. do 60. dnia laktacji. Może się zatem okazać, że krowy, które są tym schorzeniem zagrożone, m.in. również przez skarmianie zepsutych kiszonek, w późniejszym okresie nie zostaną oznaczone symbolem ostrzegawczym K!

PODSUMOWANIE

Rutynowa ocena zagrożenia stad (pod kontrolą użytkowości) subkliniczną ketozą pokazuje, że schorzenie to dotyka ok. 20 proc. krów w okresie pierwszych kilku tygodni po ocieleniu. Niepokojący jest również fakt częstego występowania ketozy u krów pierwiastek, co świadczy o błędach popełnionych podczas ich odchowu.

Ketoza towarzyszy wielu spotkaniom naukowców z rolnikami, więc świadomość skali występowania tego schorzenia jest bardzo duża. Nadal jest jednak wiele do zrobienia, a ze względu na fakt, że jest to schorzenie wynikające z błędów żywieniowych, które głównie obejmują zbyt niską wartość pokarmową skarmianych pasz, największych zmian należy dokonać w produkcji wysokowartościowych pasz objętościowych pozwalających na optymalną dla potencjału genetycznego produkcję mleka.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.92.190.11
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!