Pierwszym krokiem miałoby być stopniowe powiększanie narodowych limitów produkcji tak, aby do zmian powoli przyzwyczaić rolników. Ale i tak system limitowania - przynajmniej w zreformowanej wersji - istniałby jeszcze do 1 kwietnia 2015 r.

Pytanie – co dalej? Zwiększenie limitów produkcji to większa podaż towaru na rynek i teoretycznie spadek cen skupu. Ale tylko teoretycznie, bo niskie koszty produkcji w Polsce czynią nas atrakcyjnym eksporterem. Jeżeli nadwyżka mleka w kraju byłaby sprzedawana na rynkach zagranicznych produkcja rosłaby, a ceny nie tylko by nie spadały, a nawet szły w górę.

Ryzyko polega na tym, że koniunktura nie utrzyma się i na uwolnieniu rynku mleka polscy producenci nie zyskają. Co wybrać? Komisja Europejska chce przygotować specjalny raport na temat zniesienia kwotowania produkcji mleka już na przełomie 2007 r. i 2008. Mamy coraz mniej czasu na wypracowanie oficjalnego stanowiska.

Źródło: Agrobizbes

Podobał się artykuł? Podziel się!