Jeśli problemy zdrowotne stada są dość nagłe i można je połączyć z rozpoczęciem zadawania nowego rodzaju, bądź partii paszy, to warto zlecić badanie laboratoryjne dawki. Dodatkowo powinniśmy zwrócić uwagę na to, czy są widoczne przeżuty choroby na inne osobniki oraz jak zwierzęta reagują na leczenie antybiotykowe. Jeśli mamy do czynienia z mikotoksynami, to choroba powinna dotyczyć pewnej grupy żywieniowej, a standardowe leczenie nie powinno przynosić większych efektów. Porażona wtórnymi metabolitami pleśni pasza, jest mniej smakowita, co skutkuje wyraźnie niższym pobraniem.   

Mikotoksyny zaburzają zwykle działanie układu odpornościowego, co objawia się silniejszym przebiegiem zapaleń wymienia, macicy, racic i stawów. Skarmiając porażoną pleśniami paszę, możemy również powodować biegunki u naszych zwierząt. Na problemy z układem pokarmowym są szczególnie narażone młode osobniki, ze słabo wykształconymi przedżołądkami. Skutkiem skarmiania pasz porażonych mikotoksynami, który można zaobserwować w dłuższej perspektywie czasu, jest znaczne pogorszenie wskaźników rozrodu. 
 

Podobał się artykuł? Podziel się!