Deficyt pasz w wielu przypadkach zmusza hodowców do przyspieszenia terminu zbioru kukurydzy na kiszonkę. Przed zbiorem należy przede wszystkim określić poziom suchej masy roślin. Zbyt wczesne cięcie może być przyczyną nadmiernego zakwaszenia paszy, wynikające z nieprawidłowo postępującej fermentacji, spowodowanej nadmiarem wody. Jednak w tym sezonie mogą pojawiać się problemy wynikające z przeciwnego powodu, mianowicie zbyt wyschniętych roślin z powodu trwającej suszy.

Zalecanym terminem zbioru kukurydzy na kiszonkę jest dojrzałość woskowa ziarna, przy zawartości 30 – 35 proc. W tym roku rośliny dojrzewają bardzo nierówno, szczególnie na mozaikowatych glebach, dlatego należy dokonać pomiaru w kilku miejscach plantacji i uśrednić wynik.

Jeśli zbierane rośliny będą zbyt suche, obniżeniu ulegnie strawność włókna i skrobi. Zdrewniałe rośliny i w pełni dojrzałe ziarno są również trudniejsze do rozdrobnienia. Dodatkową wadą zbyt suchego materiału jest utrudnione jego zagęszczanie. Sucha sieczka kukurydziana podnosi się podczas ugniatania. Utrudnia to pozbycie się powietrza i sprzyja tym samym rozwojowi grzybów, co niesie za sobą ryzyko porażenia mykotoksynami.

Istnieją różne szkoły określania terminu zbioru kukurydzy na kiszonkę. Jednak najbardziej wiarygodną metodą jest określanie zawartości suchej masy. Do tego celu wykorzystać można kuchenkę mikrofalową.

Próbkę przeznaczoną do analizy należy wcześniej rozdrobnić i odważyć dokładną ilość, dla uproszczenia może to być 100 gram. Próbkę umieszczamy w naczyniu żaroodpornym, które następnie wkładamy do mikrofalówki na 4 minuty przy bardzo wilgotnym materiale lub na 2 minuty przy suchym. Za każdym razem po wyjęciu ważymy i zapisujemy wynik.

Przy kolejnych minutowych cyklach wraz z naszą próbką wstawiamy do mikrofalówki żaroodporną szklankę z wodą, co zabezpieczy suszoną próbkę przed zapaleniem. Suszenie prowadzimy tak długo, aż wynik przestanie się zmieniać, wówczas zawartość naczynia stanowić będzie badaną przez nas suchą masę.

Podobał się artykuł? Podziel się!