Wysoka wydajność mleczna krów to jednocześnie ogromne zapotrzebowanie energetyczne tych zwierząt. Podstawową paszą energetyczną jest kiszonka z kukurydzy i należy zadbać by poziom energii (mierzony w ilości skrobi) był jak najwyższy. Uzyskuje się to przez odpowiedni dobór mieszańców kukurydzy do stanowiska na jakim gospodarujemy, a także (może nawet przede wszystkim) przez odpowiedni zbiór.

W tym należy zadbać o odpowiedni termin zbioru (zawartość suchej masy 32-35 proc.) odpowiednią wysokość cięcia (podniesienie wysokości cięcia zwiększa udział ziarna w kiszonce). Bardzo ważne jest również rozdrobnienie ziarniaków – muszą one być dokładnie zgniecione, a nie jedynie „trącone”.

Wysoko wydajne krowy mleczne potrzebują jednak dodatkowego źródła energii. Bardzo często w większych stadach można spotkać podawanie kiszonego ziarna z kukurydzy. Najczęściej trafia ono do rękawów po wcześniejszym rozdrobnieniu. Tu również bardzo ważną rolę odgrywa rozdrobnienie ziarniaków.

Najczęściej ziarno (mokre) jest rozdrabniane przez specjalny gniotownik połączony z prasą umieszczającą rozdrobnione ziarno kukurydzy w rękawie. Jednak w opinii jednego z hodowców z Lubelszczyzny ziarno powinno być śrutowane (dokładniej rozdrobnione).

- Stosujemy metodę kiszenia mokrego ziarna kukurydzy od kilku już lat. Jedno co można powiedzieć na temat tej metody to fakt, że cały sens tej roboty może zniweczyć słabe rozdrobnienie ziarna. Powinno być ono bowiem dokładnie rozdrobnione i zgniecenie nie jest w tym przypadku dobrą metodą. Ziarno musi być równomiernie śrutowane bez możliwości przejścia całych lub lekko naruszonych ziaren. W przeciwnym razie straty paszy będą widoczne za krowami – tłumaczy Hodowca.

- Przy obecnie osiąganych wydajnościach mlecznych i intensywności żywienia pasaż treści żwacza jest na tyle szybki, że ogromnego znaczenia nabiera jakość podawanych komponentów. Ilość zupełnie może nie grać roli jeśli jakość będzie słaba. Jeśli jakość i forma podania będą niewłaściwe krowy wydalą znaczną część zadanej paszy. Jest to ważne z punktu widzenia ekonomicznego – słaba efektywność żywienia przynosić będzie straty gospodarstwu. Dodatkowo bez końca zwiększający się udział pasz energetycznych nie wpływa pozytywnie na zdrowotność układu pokarmowego, która i tak oscyluje na granicy – dodaje Hodowca.