Pomimo nadejścia jesieni w skupach bydła jest raczej spokojnie w porównaniu do poprzednich lat, kiedy to właśnie jesienią rolnicy dostarczali do skupów znaczne ilości zwierząt, w tym głównie krów.

Ceny pozostają na niezmienionym poziomie od wielu już tygodni, jedynie ceny krów zarówno w żywcu jak i w klasyfikacji poubojowej WBC spadły w tym tygodniu o 10 do niekiedy nawet 20 groszy na kilogramie.

W rozliczeniu wagi żywej za buhaja mięsnego w skupie hodowcy otrzymują ok. 6,8 zł/kg netto, jałówki są średnio o 0,6 zł/kg tańsze. Krowy natomiast skupowane są średnio po 4,8 zł netto za kilogram wagi żywej.

W klasyfikacji poubojowej (w klasie O) za buhaje mięsne zakłady mięsne płacą średnio 11,80 zł netto. Hodowcy sprzedający jałowice (w tej samej klasie) mogą liczyć na ok. 11,70 zł netto. Krowy w klasie O zakłady mięsne skupują średnio po 10,74 zł netto, czyli taniej o 1,1 proc. w stosunku do ubiegłego tygodnia.

Kiepska sytuacja na rynku żywca wołowego zmusza niekiedy hodowców do sprzedaży cieląt (w wieku od kilku dni do kilku tygodni) zarówno do zakładów mięsnych czy dalszej hodowli, a także jako towar eksportowy.

Na dzień dzisiejszy za trzytygodniowego buhajka mięsnego (masa netto ok. 70 kg) hodowcy mogą otrzymać ok. 11 zł/kg netto, czarno-białe są ok. 1 zł tańsze.  W przypadku cieliczek ceny oscylują w granicy 9 zł netto.