Idealne stanowisko powinno być komfortowe dla zwierząt (chętnie korzystają ze strefy legowiskowej), komfortowe dla obsługi (utrzymanie w czys-tości powinno pochłaniać możliwie najmniej czasu), tanie i wytrzymałe (ma to bowiem znaczny udział w kosztach amortyzacji budynku). Trudno jest jednak pogodzić wszystkie te czynniki i w wielu przypadkach potrzebny jest kompromis.

Należy jednak pamiętać, że w przypadku strefy legowiskowej oszczędności mogą okazać się jedynie pozorne. Choć tematyka związana z komfortem krów i znaczeniem strefy legowiskowej jest ostatnimi czasy coraz częściej poruszana przez naukowców, nadal można obserwować nieco lekceważące podejście do tego problemu. Zwłaszcza jeśli "pozorne oszczędności" stosowane są w nowoczesnych obiektach inwentarskich mających zagwarantować hodowcom wysoką konkurencyjność na rynku mleka.

ZNACZENIE KOMFORTU KRÓW

Krowy mleczne stawiają hodowcom wiele wymagań, również w kwestii strefy legowiskowej. Zapewnienie krowom odpowiedniej powierzchni do odpoczynku powinno być rozumiane bardzo szeroko, gdyż zależy od wielu czynników, m.in.: rozmiaru (długość i szerokość legowiska), wygody (zależnie od rodzaju ściółki powierzchnie legowiskowe mogą być miękkie lub twarde - z reguły te drugie są wytrzymalsze, jednak mniej wygodne dla krów), a także higieniczności (co jest również zależne od rodzaju zastosowanych powierzchni na legowiskach - na gumowych matach łatwiej jest utrzymać czystość).

Brak odpowiedniej powierzchni legowiskowej w pierwszej kolejności będzie skutkował spadkiem produkcyjności krów. Kolejnymi obserwacjami (możliwymi do dostrzeżenia w znacznie bardziej odległych terminach) będą niskie wartości wskaźników rozrodu, zwiększone koszty obsługi weterynaryjnej czy w końcu wyższy poziom brakowania stada i zdecydowanie gorszy rachunek ekonomiczny.

Śledząc dobowy rytm krów mlecznych, można zaobserwować, że na odpoczynek poświęcają znaczną część dnia. Krowy spędzają bowiem 12-14 godzin w ciągu doby w legowiskach. Kiedy znajdują się w pozycji leżącej, zwiększa się przepływ krwi przez wymię (nawet o 30 proc.), a warto zaznaczyć, że aby zwierzę wyprodukowało kilogram mleka, przez wymię musi przepłynąć ok. 400 litrów krwi.