PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Komisja rolnictwa: Z produkcji mleka nie powinny wypadać małe gospodarstwa

Komisja rolnictwa: Z produkcji mleka nie powinny wypadać małe gospodarstwa Federacja, która od 2006 r. prowadzi ocenę wartości użytkowej bydła, wyliczyła, że w gospodarstwach przez nią ocenianych średnia liczba krów na gospodarstwo, to nieco ponad 37; Fot. Shutterstock

Z produkcji mleka nie powinny wypadać małe, rodzinne gospodarstwa, bo to one produkują towar najlepszej jakości; polska branża mleczna potrzebuje korekty - mówili uczestnicy środowego posiedzenia sejmowej komisji rolnictwa.



Z danych, które przedstawiła w środę Polska Federacja Hodowców Bydła i Producentów Mleka, wynika, że w Polsce jest ponad 776 tys. krów w ok. 20 tys. gospodarstw. Większa część produkcji przeznaczana jest na eksport; Polska jest czwartym producentem mleka w UE. Z roku na rok wzrasta też konsumpcja wewnętrzna - na koniec 2015 roku wynosiła 213 kg, a na koniec 2016 roku wzrosła do ponad 216 kg.

Federacja ocenia, że słabą stroną polskiego rynku mleka jest rozproszenie produkcji. Jak wskazuje - choć liczba gospodarstw mlecznych z roku na rok spada, a proces koncentracji postępuje, to jednak - jak wynika z danych za 2015 r. - gospodarstwa najmniejsze, czyli do 9 sztuk, stanowią nadal ponad 70 proc., a gospodarstwa duże - powyżej 100 sztuk - na których oparta jest cała produkcja, stanowią niecały 1 proc.

Federacja, która od 2006 r. prowadzi ocenę wartości użytkowej bydła, wyliczyła, że w gospodarstwach przez nią ocenianych średnia liczba krów na gospodarstwo, to nieco ponad 37.

Jednak nie wszyscy uczestnicy środowego posiedzenia komisji rolnictwa ocenili, że koncentracja produkcji i powiększanie stad, to zjawisko pozytywne. Zdaniem wiceprzewodniczącego komisji Krzysztofa Ardanowskiego (PiS) koncentracja hodowli, choć faktycznie doprowadziła do zwiększenia produkcji, to jednocześnie doprowadziła do tego, że z rynku wypadło wiele małych rodzinnych gospodarstw rolnych. Dlatego - jak przekonywał Ardanowski - w Polsce potrzebna jest korekta w branży mlecznej, a małym gospodarstwom trzeba zapewnić warunki stabilnego rozwoju.

Mówimy, że podstawą polskiego rolnictwa są gospodarstwa rodzinne, z drugiej jednak strony, to co się wydarzyło w produkcji mleka jest zaprzeczeniem tej tezy - kontynuował Ardanowski. Jego zdaniem przekonanie, że globalna konkurencja wymaga coraz większej koncentracji, jest - w przypadku Polski "myśleniem na krótką metę".

Jak mówił, w porównaniu z amerykańskimi stadami liczącymi po 8 tys. sztuk, fermami z Australii czy Nowej Zelandii, polskie - nawet największe hodowle, "to karły". Dlatego - jak dowodził Ardanowski - myślenie o tym, by w konkurencji z nimi umieścić polskie mleko, np. na rynku chińskim - bo tylko taka skala jest w stanie zapewnić nam konkurencję - jest krótkowzroczne. - Wcześniej, czy później my tej konkurencji nie sprostamy - przekonywał.

Jak wskazywał, Polsce powinno zależeć na utrzymaniu zdywersyfikowanej produkcji rolnej, a w przypadku mleka, producenci z małych gospodarstw rzecz jasna nie będą dostarczać go na rynki globalne, trzeba jednak stworzyć takie warunki, by mogli sprzedawać swoje produkty na rynkach lokalnych.

Chodzi m.in. o presję cenową, wywoływaną przez sieci handlowe.

O niebezpieczeństwach związanych z postępującą industrializacją hodowli i zwiększaniu stad, mówił również dr Marcin Gołębiewski z Zakładu Hodowli Bydła SGGW. Jak powiedział, dziś trudno zobaczyć krowę z okna pociągu, bo małe gospodarstwa rolne pozbywają się ich, a zwierzęta te są bardzo ważnym elementem ekosystemu i ich brak ma swoje skutki ekologiczne. Jego zdaniem, pozbywając się produkcji bardziej zrównoważonej, przyjaznej środowisku, traci się możliwość wypracowania przewagi konkurencyjnej, która powinna być oparta na dobrej jakości.

Jak mówił, w wielkich stadach zwierzęta utrzymywane są alkierzowo (czyli przez cały czas przebywają w oborze) i są bardzo intensywnie odżywiane. Taki rodzaj hodowli jest jednak bardzo kosztowny, więc, by osiągnąć zysk, potrzebna jest wielka skala produkcji. Jednak - jak podkreślał - ten rodzaj działalności nie gwarantuje produktu wysokiej jakości.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (17)

  • zrozumienie 2017-04-13 09:55:47
    Zarząd Federacji zdecydowanie minął się z powołaniem. Myślę, że oni chcą otworzyć biuro turystyczne, więc aby być wiarygodnymi, podróżują po świecie i zbierają dane. Narażają swoje "dobre" imię dla tych wszystkich, którzy marzą o wyprawach. A my, szaraczkowie zwyczajnie tego nie doceniamy i szkalujemy tych smutnych ludzi z misją... A tak serio, to co robi Federacja, to niebywała kpina i plucie w twarz nam-rolnikom. Jesteśmy źródełkiem, z którego ta glista ludzka wysysa wszystkie wartości odżywcze. Ech, złodziej goni złodzieja...

    Panowie z SGGW: w Was nasza ostatnia nadzieja... "Na potęgę posepnego czerepu! Mocy przybywaj".
  • kasia 2017-03-24 22:59:03
    Zazdroscicie i tyle a oni teraz w podrozy daleko od domu walcza o hodowce. polacy sa zli wiec trzeba wyjechac aby docenili inni :)
  • ojciec 2017-03-24 13:00:21
    Panowie SGGW więdzą o czym mówią warto obejrzeć tą komisjerolnictwa na itv. Natomiast P Strabel który przyjechał na tą debatę albo był nieprzygotowany albo nie wie o co chodzi. Pani Dorota pomyliła wyliczenia. Albo nie wiedziała jak odczytać te informacje. Federacja razem z Polską izbą mleka zarządza pieniędzmi z funduszu promocji mleka. Z każdego litra mleka rolnik płaci 0.001zł na ten fundusz .zamiast spożycie mleka rosnąć w Polsce . Jest efekt odwrotny. Proszę zajrzeć na stronę agencji rynku rolnego. Na co idą te pieniądze.
  • Robert 2017-03-24 10:07:16
    @ireczek Jesteś wielki ja tak samo .Mieć pod mocą i spać spokojnie
  • Ireczek 2017-03-24 09:00:51
    mam 40 krów. 50 ha TUZ. Do tego żadnych kredytów. Żyję dostatnio. Tyle, ze jestem nieprzyszłościowy. Nie korzystałem z PROW-u. Nie kupiłem nowych maszyn. Za mleko dostaję teraz po 1,30 za litr. Do tego sprzedaż cieląt i sianokiszonek. Płaczą ci co kredytów nabrali. A niech płaczą - dzięki nim ceny maszyn i innych środków produkcji wzrosły.
  • nerw... 2017-03-24 08:45:48
    Spoko federacja większą część produkcji mleka eksportuje zara nie będzie co pić. Rząd pomagać będzie przez funduszochrony dochodów za nasze pieniądze. A hodowcy po uszy w kredytach za wszystko zapłacą. Mam 86 krów i nie dozyje spłaty ostatniej raty.
  • Polityka socjalna 2017-03-23 19:10:00
    Minister niejasno daje do zrozumienia, że rolnicy w imię postępu, czy tam jakiej innej pięknej idei, powinni dobrowolnie zrzec się możliwości hodowli bydła mlecznego i sprzedaży mleka na rzecz wybrańców, którzy poprowadzą hodowle stad liczonych w tysiące sztuk, jak w Nowej Zelandii. Będzie nowocześnie i konkurencyjnie. Wybrańcy się wzbogacą (i o to tylko panu ministrowi chodzi), a reszta będzie miała zajęcie przy bydle mięsnym, za które niewiele dostaną, bo cena żywca spadnie. Taka to melodia. Rolnik i pracownik nie ma zarabiać - ma mieć zajęcie, żeby nie po pierwsze nie zdechł z głodu, po drugie żeby nie miał czasu na myślenie i związane z tym przewroty, czy choćby protesty.
  • kasia 2017-03-23 18:56:17
    DEBRZYNA ma sie nijak bo bydlo miesne nie opłaca sie wiec ZLOTY BYK za betonowe kolo ratunkowe. brawo panie ardanowski bo jak nic nie zrobimy bedzie bieda bylam w piatnicy obejrzalam sejm duet z sggw niepokonany. federacja sie wyzywi chwala ich w swiecie eksport jak drut PREZYDENT ZADOWOLONY a u chlopa dlugi i bieda. nIECH KTOS W SEJMIE COS Z TYM ZROBI
  • Joanna 2017-03-23 16:24:19
    Udaje mądrego,to co nam się już nie należy żeby sobie pracę trochę usprawnić, szczególnie przy krowach? Jak ktoś przy tym pracuje to wie o czym mówię, tylko tyranie i tyranie i nic więcej nie zostaje.
  • Debrzyna 2017-03-23 15:00:20
    Ten artykuł niema sie nijak do tego co proponuje ministerstwo ,czyli dopłaty do zakupu bydła mięsnego własnie dla małych gospodarstw produkujących mleko w zamian za rezygnacje z mleka Jedno do drugiego nijak nie pasuje
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.170.159
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!