Wyśrubowana selekcja na wysoką wydajność mleczną krów, spowodowała u tych zwierząt znaczące pogorszenie wskaźników rozrodu. Jednym z częściej pojawiających się problemów jest zamieranie zarodków.

Straty zarodkowe u bydła są najwyższe spośród wszystkich zwierząt gospodarskich, mogą wynosić nawet 45 – 65 proc. Szacuje się, że ok. 70 – 80 proc. wszystkich strat zarodków ma miejsce między 8 a 16 dniem po inseminacji, kolejne 10 proc. między 16 a 42 dniem, a dalsze
5–8 proc. strat przypada na okres powyżej 42 dnia ciąży.

Straty ciąży, która nastąpiła przed upływem 24 dnia po inseminacji określane są wczesną śmiercią zarodkową, między 24–42 dniem po inseminacji – późną śmiercią zarodkową, natomiast jeśli przerwanie ciąży nastąpi po 42 dniu, mówimy już o poronieniach.

Aby uniknąć utrzymywania jałowych sztuk i skrócić maksymalnie okres międzyciążowy, należy przeprowadzać obligatoryjnie kontrolę cielności, szczególnie po okresie kiedy występuje największe ryzyko zamierania zarodków.

Najprostszą metodą diagnozy niecielnych krów jest kontrola długości okresu międzyrujowego, poprzez obserwację wystąpienia rui w okresie 18 –24 dni po inseminacji. Jednak metoda ta straciła w ostatnich latach na wiarygodności w związku obniżeniem poziomu wykrywalności rui.

Innym sposobem diagnozy ciąży jest badanie palpacyjne per rectum. Jest to metoda stosunkowo wiarygodna i tania. Jednak dużym mankamentem jest możliwość późnego wykrywania ciąży – pomiędzy 5 a 7 tygodniem po inseminacji, dlatego metoda ta nie stwarza możliwości wykrywania wczesnego zamierania zarodków.

O wiele wiarygodniejszą jest metoda ultrasonografii rektalnej, która jest coraz częściej stosowana w polskich stadach krów mlecznych. Wiarygodność badania USG w diagnostyce ciąży pomiędzy 21 a 24 dniem wynosi ok. 80–85 proc, pomiędzy 25 a 30 dniem powyżej
95 proc.