Oceniając systematycznie kondycję krów, hodowca jest w stanie skonfrontować zastosowaną dawkę pokarmową z poziomem rezerw energetycznych w postaci tłuszczu podskórnego. Pozwala to zweryfikować poprawność żywienia w stadzie i prowadzić na czas stosowne korekty żywieniowe.

Kondycję krów warto kontrolować na bieżąco przez cały okres produkcyjny. Szczególnie istotne są jej wartości w okresie okołoporodowym, podczas którego obserwowany jest spadek apetytu, który jest silnie powiązany z poziomem rezerw energetycznych określanych właśnie za pomocą punktacji w 5-cio stopniowej skali BCS.

O apetycie krów po porodzie w dużym stopniu decyduje kondycja przed porodem, a więc w okresie zasuszenia. Jeśli chodzi o popełniane na tej płaszczyźnie błędy, to w większości przypadków mamy do czynienia z nadmierną kondycją zwierząt w wyniku zastosowania zbyt energetycznej dawki, niedostosowanej do aktualnego zapotrzebowania.

Według aktualnych zaleceń, kondycja krów w okresie zasuszenia powinna się mieścić w przedziale 3 - 3,25 pkt. w skali BCS, przy czym spadek kondycji po wycieleniu nie powinien być wyższy niż 0,5 pkt. Z licznych badań wynika, że krowy, które rozpoczynały okres zasuszenia z kondycją ≤ 3,0 pkt. charakteryzowały się wyższą mlecznością oraz udziałem tłuszczu i białka w mleku w okresie pierwszych 150 dni kolejnej laktacji, niż krowy w nadmiernej kondycji, ocenione na ≥ 3,5 pkt. W związku z tym wprowadzenie krów w okres zasuszenia w odpowiedniej kondycji wpływa bezpośrednio na jej zdrowotność w kolejnej laktacji.