Lekarz Weterynarii Andrzej Świerz podczas wizyt w oborach spotykał się z różnymi błędami. Jak tłumaczy, nieprawidłowa korekcja może prowadzić do nierównomiernego obciążenia powierzchni podeszwy racicy, krowa opiera się na zewnętrznych krawędziach racicy i dochodzi do znacznych przeciążeń. Innym problemem jest pozostawienie zbyt długiej ściany przedniej  i może dojść do złamania końcówki. – Są to bardzo ciężkie urazy, potrzeba nawet pół roku na wyprowadzenie takiej krowy – wyjaśnia dr Świerz i dodaje, że za mocne ścięcie piętek również prowadzi do przeciążeń, a w konsekwencji do urazów i kulawizn.

– Zdarza się także, że ściana przyśrodkowa nie jest odpowiednio spionowana. Spionowanie konieczne jest ze względu na zachowanie prawidłowej biomechaniki racicy. Jeśli nie jest to wykonane odpowiednio dochodzi do pęknięć i powstawania szczelin – tłumaczy dr Świerz.
Podkreśla, że aby uniknąć powyższych błędów należy wyszukiwać sprawdzonych specjalistów.

– Trzeba pytać się gdzie wykonywał korekcję, w jakich stadach, jakie ma kwalifikacje – mówi – Często jest też tak, że korekcja była wykonana prawidłowo, a mimo to krowy kuleją. Dlaczego? Ze względu na to, że nie zostało wykonane leczenie racicy, a jedynie korekcja. Dlatego tak ważna jest konsultacja lekarza weterynarii – dodaje. Podobał się artykuł? Podziel się!