Za główny cel hodowcy w Holandii stawiają osiągnięcie większej efektywności produkcji, a dokonują to przez poprawę wskaźników związanych z rozrodem, wydłużeniem użytkowania krów, poprawą żywotności cieląt oraz zdrowotności stada.

Do osiągnięcia tych celów hodowlanych wykorzystują krzyżowanie rotacyjne trójrasowe, używając ras holsztyńsko-fryzyjskiej - HF, simentalskiej - SM i norweskiej czerwonej - NRF. W ich opinii, dzięki wykorzystaniu właśnie tych trzech ras uzyskują zwierzęta silne, wytrwałe i przede wszystkim zdrowe, dzięki czemu produkcja w ich stadach jest bardziej opłacalna.

Żywienie i zdrowotność krów mieszańców

Obaj hodowcy w żywieniu swoich stad wykorzystują wyprodukowane we własnych gospodarstwach kiszonki z traw oraz kukurydzy, a pasze treściwe pochodzą z zakupu.

- Jak wszystkie krowy produkujące mleko, mieszańce również potrzebują bardzo dobrych pasz - bo nie da się przecież zrobić mleka z powietrza. Niemniej jednak zwierzęta te efektywniej wykorzystują zadaną paszę - tłumaczy Henk Schoonvelde.

W jego stadzie krów mieszańców ograniczone zostały wydatki na obsługę weterynaryjną, nie są stosowane szczepionki, a koszty ponoszone obecnie dotyczą jedynie stosowania preparatów na zasuszenie. Łączny koszt obsługi weterynaryjnej ponoszony na jedno zwierzę rocznie wynosi zaledwie 35 euro, przy czym średnia krajowa w Holandii szacowana jest na 100-200 euro rocznie na krowę.

Poprawiła się również zdrowotność wymion i - jak przekonuje Lars Winters - spadek jest bardzo znaczący, bo wśród krów czystorasowych HF zdarzały się sztuki, które dawały mleko o zawartości znacznie przekraczającej milion komórek somatycznych, w przypadku mieszańców zawartość komórek somatycznych kształtuje się na poziomie od 25 do 35 tys.

W stadzie Henka Schoonvelde poziom komórek somatycznych nie zanotował aż tak drastycznego spadku i utrzymuje się na średnim poziomie ok. 127 tys./ml mleka.

Hodowcy jednak są zgodni w kwestii występowania chorób metabolicznych. W obu stadach nie są notowane przypadki przemieszczeń trawieńca, a ketoza dotyka zaledwie 1-2 proc. stada rocznie. Sporadycznie zdarzają się także przypadki gorączki mlecznej.

Poprawa rozrodu i żywotności cieląt

Dużym problemem w stadach krów mlecznych są fatalne parametry rozrodu. Oznacza to znaczne straty finansowe gospodarstw, ponieważ wiąże się to z bezpośrednimi wydatkami na leczenie hormonalne czy dodatkowe zabiegi inseminacji, także przedłużająca się laktacja nie generuje przychodu gospodarstwa.