Bez restrukturyzacji dobra sytuacja jaka panuje teraz branży może skończyć się szybciej niż ktokolwiek myśli.

O tym, że sytuacja w branży mleczarskiej jest dobra, a nawet bardzo dobra najlepiej świadczą wyniki ekonomiczne przedsiębiorstw. Dochody rosną wraz z eksportem, który osiąga rekordowe wyniki. Wciąż nie rozwiązanym problemem jest jednak limitowanie produkcji mleka w Unii Europejskiej. Stanisław Jamiołkowski, OSM Mońki: - Problemem naszej branży są limity kwoty mlecznej u rolników naszych dostawców, ponieważ one nam blokują rozwój spółdzielni, nie pozwalają w pełni wykorzystywać naszych mocy wytwórczych.

Renata Matczyńska, Arla Słupsk: - Większość zakładów boryka się z problemem takim, że ma moce, ma ludzi, ma możliwości zapłacenia rolnikowi dobrej, atrakcyjnej ceny za mleko. A tego mleka po prostu w kraju brakuje.

Zdaniem ekspertów powiększenie narodowego limitu produkcyjnego jest konieczne. Hossa na światowym rynku mleka nie będzie trwała wiecznie. Jadwiga Seremak-Bulge, IERiGŻ: - Akcja rodzi reakcję i te bardzo wysokie ceny także wywołają w innych krajach przyrost produkcji, który będzie prowadził do obniżki cen i Polska musi się przygotowywać do otwartej konkurencji na rynku mleka.

A mimo wielkich inwestycji jakie poczyniliśmy jeszcze przed integracją z Unią Europejską wciąż jesteśmy daleko w tyle za największymi koncernami mlecznymi na świecie.

Rząd już rozpoczął starania o stopniowe zwiększenie limitów produkcji mleka. Oficjalnie nasza propozycja zostanie zaprezentowane 26 września podczas spotkania unijnych ministrów rolnictwa. Liczymy, że wniosek zostanie przyjęty, gdyż jak podkreśla resort rolnictwa nie zamierzamy proponować likwidacji unijnego systemu kwotowania produkcji.

J. K. Ardanowski, wiceminister rolnictwa, my nie rozwalamy, nie demontujemy systemu kwotowania mleka w Europie naszą propozycją. Nie jest czas, by dyskutować w tym momencie o całkowitym odejściu od kwot mlecznych, rynek jest niestabilny, niepewny.O czym najlepiej świadczy obecna niespodziewana koniunktura na produkty mleczarskie. Tej sytuacji nie przewidział nikt.

Źródło: Agrobiznes

Podobał się artykuł? Podziel się!