Zanim zaczęły się obrady były przyjazne gesty i uśmiechy. Ale już po pierwszym dniu spotkania, kiedy to padła propozycja powrotu do ustaleń z ubiegłego roku, komisarz do spraw rolnictwa Mariann Fischer Boel mówiła już bez ogródek.

Mariann Fischer Boel – komisarz do spraw rolnictwa: nie pozwolę na zrobienie kroku w tył i otworzenie negocjacji w sprawie kwot mlecznych. Pomysły, które krążą na radzie ministrów nie mają szans. Mam nadzieję, ze to wystarczająco jasny przekaz i zakończymy tą niepotrzebną dyskusję. Wysyłamy złe sygnały rolnikom.

To nie oznacza, że zarówno unijna administracja, jak i szefowie resortów rolnictwa nie martwią się o obecną sytuację w branży. Trudno nie zauważyć drastycznego spadku cen, który rozpoczął się jeszcze w zeszłym sezonie.

Sama komisarz przyznała, że na dłuższą metę cena mleka, która obecnie obowiązuje na unijnym rynku jest nieopłacalna dla dostawców. Cierpią również przetwórcy, bo notowania gotowych artykułów mleczarskich osiągają kilkuletnie minima.

W Brukseli przeważa jednak przekonanie, że rynek wróci na wcześniej wytyczone tory i obrana droga reform będzie tą właściwą.


Źródło: Agrobiznes/Anna Katner

Podobał się artykuł? Podziel się!