W kontekście od dawna zapowiadanych zmian w unijnym sposobie systemu kwotowania mleka, w polskiej opinii publicznej rozgorzała dyskusja na temat potrzeby istnienia tego typu regulacji. Przeciwnicy argumentują to m.in. wysokimi kosztami utrzymania unijnych urzędników oraz sprzeciwiają się ograniczeniom w swobodnym rozwoju rynku mleczarskiego. Z kolei zwolennicy tego rozwiązania podkreślają większą przewidywalność produkcji i zabezpieczenie skupu. Algirdas Pereckas, dyrektor generalny jednego z największych litewskich producentów mleka i zboża, Agrowill Group, uważa, że kwoty mleczne to dobry sposób kontroli produkcji mleka, jednak nie na tyle wydajny, by regulować system na międzynarodową skalę. Dlatego niezbędne są zmiany pozwalające rolnikom na większą produkcję mleka.

Na międzynarodowym rynku cena mleka w porównaniu do pierwszej połowy 2010, wzrosła o ponad 30%, jako efekt redukcji podaży i w konsekwencji kwoty mleczne dla całej Unii Europejskiej po raz pierwszy nie zostały wykorzystane (8%). Do takiej sytuacji przyczyniła się redukcja liczby krów mlecznych po kryzysie w sektorze mleczarskim w 2008/2009 roku, kiedy w niektórych krajach Unii, takich jak Belgia, Holandia czy Czechy rolnicy organizowali protesty i blokady na drogach, a nawet wylewali mleko na znak protestu przeciw niskim cenom skupu i zapowiedziom dalszej redukcji kwot mlecznych.

Obecnie nie ma zagrożenia powtórzenia się tej sytuacji, jednak ciągłe zmiany w unijnym prawie powodują niepokój producentów. Zdaniem Algirdasa Pereckasa, najlepszym rozwiązaniem dla branży mleczarskiej w Unii byłyby uproszczenie procedur unijnych oraz zastosowanie jednakowego dla wszystkich krajów członkowskich pakietu wsparcia sektora mlecznego. W ten sposób wspierana będzie zdrowa konkurencja między producentami, a w konsekwencji Unia Europejska ma szansę stać się największym producentem mleka na świecie. Innym ważnym zagadnieniem jest dofinansowanie małych przedsiębiorstw mlecznych.
- W naszej opinii dodatkowe dofinansowanie małych farm mlecznych jest błędem, gdyż to właśnie duże przedsiębiorstwa najbardziej przyczyniają się do znaczącego rozwoju rynku mlecznego w Unii Europejskiej – mówi Algirdas Pereckas.

Źródło: farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!