Limitowanie produkcji mleka w Unii Europejskiej dobiegło końca. Po 30 latach w Unii Europejskiej i po 10 latach w Polsce, producenci mleka rozpoczynają produkcję nieograniczoną indywidualnymi kwotami mlecznymi.

Zniesienie kwot zaproponowano już 12 lat temu, co było reakcją na rosnący popyt na produkty mleczarskie na świecie. Brak limitów umożliwi zwiększenie produkcji, co jednak część ekspertów uważa za poważne zagrożenie i destabilizację unijnego rynku.

Niewątpliwie najbliższy okres przyniesie zmiany w branży mleczarskiej, zarówno w przypadku producentów, jak i przetwórców białego surowca.

Specjaliści przewidują nasilenie rejonizacji produkcji w regionach wyspecjalizowanych w tym kierunku produkcji. To tej strefy można zaliczyć województwa: podlaskie, mazowieckie i wielkopolskie.

Komisja Europejska nie przewiduje poważnego zwiększenia dostaw. Zwiększenie dostaw przez większych producentów zrównoważy prawdopodobnie wygaszanie produkcji w małych, niekonkurencyjnych gospodarstwach.

Trwają również dyskusje dotyczące cen białego surowca. Te zależeć będą obecnie jeszcze bardziej od sytuacji panującej na globalnym rynku. Tak więc, aby przewidzieć wahania cen, należy śledzić ruchy największych graczy na światowym rynku mleka.