To krok w stronę zapowiadanego od dawna przez unijną komisarz ds. rolnictwa Mariann Fischer Boel całkowitego uwolnienia produkcji mleka w UE w 2015 r.

"Reforma wspólnej polityki rolnej dała rolnikom możliwość dostosowania produkcji do zapotrzebowania na rynku, a restrykcyjne kwoty mleczne są sprzeczne z tym celem" - powiedziała Fischer Boel.

Tłumaczyła ponadto, że propozycja zwiększenia kwot to odpowiedź na wzrost popytu na mleko zarówno w UE, jak i na rynku światowym.

"Przez ostatnich dwanaście miesięcy można było zaobserwować znaczny wzrost cen mleka i coraz częstsze były głosy domagające się zwiększenia kwot. W najbliższych latach popyt na wysokowartościowe przetwory mleczne, a zwłaszcza na sery, będzie nadal rósł zarówno w Europie, jak i na świecie. Musimy dać europejskim rolnikom szansę na pokrycie tego rosnącego zapotrzebowania" - powiedziała komisarz.

Zwiększenie kwot o łącznie 2,84 mln ton będzie rozłożone proporcjonalnie na wszystkie 27 państw członkowskich. Polska kwota zwiększy się z ok. 9,35 mln do 9 mln 567 tys. 746 ton rocznie. Dla porównania - największa w UE kwota niemiecka wzrośnie do 28,8 mln ton, zaś druga w kolejności francuska - do nieco ponad 25 mln ton.

Według analiz Komisji Europejskiej, aby pokryć rosnący popyt wewnętrzny, zwłaszcza w przypadku sera, w latach 2007-2014 konieczne jest zwiększenie podaży mleka w UE o dodatkowe 8 mln ton. Dobre dla unijnego mleczarstwa są także perspektywy na rynkach światowych, gdzie rośnie popyt na żywność produkowaną w UE.

Komisja Europejska oczekuje, że kraje członkowskie i Parlament Europejski szybko zgodzą się na propozycję zwiększenia kwot, by zdążyć przed 1 kwietnia, kiedy rozpoczyna się tzw. rok kwotowy 2008/09.

Minister rolnictwa Marek Sawicki przed dwoma tygodniami mówił w Brukseli, że bardzo popiera zwiększenie dorocznych limitów produkcji mleka. Natomiast ze względu na trudne, górskie warunki hodowli na południu i południowym-wschodzie kraju, Polska zachowuje na razie ostrożne stanowisko w sprawie zapowiadanej pełnej liberalizacji w roku 2015.

"Polska nie jest jeszcze gotowa do pełnego uwolnienia kwot mlecznych. Warto natomiast mówić o zwiększeniu limitów i obserwować, jak się zachowuje rynek" - powiedział Sawicki.

Źródło: PAP

Podobał się artykuł? Podziel się!