Komisja Europejska chce pozostawić jedynie program Szklanka Mleka, a zlikwidować m.in. dopłaty eksportowe czy zakupy interwencyjne mleka w proszku czy masła. Zdaniem prezesa Brosia polska branża mleczarska i rząd muszą się przeciwstawić takim projektom. - Z powodu bardzo silnej konkurencji m.in. ze strony Oceanii czy państw Ameryki Południowej, nie możemy się zgodzić na likwidację instrumentów wsparcia - uważa Waldemar Broś.
Europejscy rolnicy muszą utrzymywać określone reżimy jakościowe, środowiskowe czy dobrostanu zwierząt. Producenci mleka z poza Unii nie mają takich obciążeń, dzięki temu są bardziej konkurencyjni. Jeśli teraz pozbawi się nas wsparcia eksportowego, to polskie, ale także europejskie mleczarstwo przegra na światowych rynkach - uważa prezes KZSM-u.

Podczas konferencji prasowej z okazji XX targów Mleko-Expo 2011, szef KZSM podsumował dobiegający końca rok. - To nie był zły rok dla polskie go mleczarstwa, choć rentowność zakładów spadła. Stało się tak z powodu znacznego wzrostu cen mleka, który wyniósł około 16 proc. w stosunku do roku ubiegłego, a tym czasem wzrost cen produktów gotowych nie przekroczył dziesięciu procent - mówił Waldemar Broś.

Podkreślił także, że udało się zwiększyć krajową produkcje mleka o około 2 proc., chociaż ciągle nie możemy powrócić do poziomu produkcji z 1989 roku.

Podobał się artykuł? Podziel się!