O ile w przypadku grup produkcyjnych wiele zostało już osiągnięte, tak w przypadku cielętników i stałego dostępu do wody najmłodszych grup zwierząt na fermie, wiele jest jeszcze do zrobienia.

Cielęta muszą mieć stały i niczym nieograniczony dostęp do świeżej wody. Jest to warunek osiągnięcia przyzwoitych przyrostów i uzyskania zdrowych cieląt. Woda powinna być dostarczona każdej grupie wiekowej cieląt – od najmłodszej (odpajanej mlekiem czy preparatem mlekozastępczym) do najstarszych.

Dostarczenie wody ma największe znaczenie w miesiącach letnich. Zjawiskiem, które występuje wówczas z nasileniem jest stres cieplny, dotykający każdej z grup zwierząt w stadzie – od cielęcia do krowy zasuszonej. Stres cieplny dotykający cieląt w znaczący sposób może wpłynąć na obniżenie wyników odchowu, tym samym wpłynie na obniżenie produkcyjności zwierząt po okresie odchowu. Brak dostępu cieląt do wody potęguje negatywne skutki stresu cieplnego i jest niebezpieczny również dla życia cieląt – ryzyko odwodnienia.

Bardzo ważne jest zatem by nawet cielęta pojone z wiaderka ze smoczkiem miały zapewniony dostęp do wody. Mleko czy preparat mlekozastępczy z wodą łączy jedynie stan skupienia.

Brak wody w przewodzie pokarmowym cielęcia prowadzi do braku rozwoju przedżołądków, mimo podawania pasz stałych. Nie dochodzi bowiem do fermentacji, do której potrzebna jest właśnie woda, a mleko lub preparat mlekozastępczy nie trafia do żwacza, a omija go rynienką przełykową.

Główną zasadą jaka powinna obowiązywać na fermie bydła mlecznego powinno być osiągnięcie jak najlepszych wyników w odchowie cieląt – gdyż pomimo tego, że jest to grupa inwestycji (brak przychodów z ich utrzymania, przy wysokich nakładach – koszty paszy i obsługi) w przyszłym okresie produkcji wyniki odchowu przełożą się na wydajność i zdrowotność zwierząt produkcyjnych.

Podobał się artykuł? Podziel się!