Bydło mięsne ma niskie wymagania paszowe, w okresie letnim z pewnością wystarczy pastwisko, w zimie zaś siano lub sianokiszonka z niewielkim dodatkiem kiszonki z kukurydzy i pasz treściwych.

Oprócz niskich wymagań żywieniowych zwierzęta te przez długi okres – do późnej jesieni mogą pozostawać na pastwiskach. W okresie tym okrywa włosowa przygotowuje się do zimy – przez co mogą przetrwać w naprawdę srogich warunkach.

Krowom nie jest potrzebny budynek chroniący przed zimnem, a jedynie przed opadami – tłumaczy Tadeusz Piórkowski hodowca bydła limousine.

Budynek dla krów mięsnych stanowi wiata wybudowana na starym silosie przejazdowym, który był wykonany w zagłębieniu. Wiata jest otwarta z dwóch stron (w szczytach) co umożliwia przewiew pod nią – w miejscu przebywania zwierząt.

Przewiew jest potrzebny tym krowom, ponieważ przebywają one praktycznie do pierwszych opadów śniegu na pastwiskach. Wytwarzają zimową okrywę włosową co w mało przewiewnym budynku kończy się tym, że zwierzętom jest zbyt ciepło, robią się mokre i zaczynają się problemy zdrowotne – wyjaśnia gospodarz.

Budynek jednocześnie stanowi magazyn pasz objętościowych dla krów mięsnych – siana i słomy. W miarę skarmiania pasz powierzchnia budynku dla krów powiększa się, a zwierzęta od pasz są odgrodzone drewnianym ogrodzeniem. Stary silos posiada bardzo dobre kanały odprowadzenia wody co uniemożliwia podsiąkania suchych pasz płynną częścią odchodów. Istnieje również możliwość odprowadzenia odchodów przy pomocy pompy.

Cały budynek był moim własnym pomysłem i w 100 proc. zdaje to egzamin. Zarówno pod względem zdrowotności krów, jak również pod względem łatwości obsługi i możliwości mechanizacji każdej czynności – od zadawania paszy po usuwanie obornika – podsumowuje Hodowca. Podobał się artykuł? Podziel się!