Jeszcze kilka lat temu francuscy rolnicy masowo rezygnowali z hodowli bydła. Produkcja mleka nie opłacała się, bo podaż przewyższała zapotrzebowanie, a notowania były na niskim poziomie. Wówczas z branży odeszło ponad 30 tysięcy dostawców. Ci, którzy zostali nie mogą narzekać na mała dochodowość. Choć wysokie są koszty produkcji, to przy tak szybkim wzroście cen, farmerzy mogą wyjść na swoje. Podwyżki dla dostawców oznaczają też zmiany detalicznych cenników. Eksperci przewidują, że mleczne przetwory zdrożeją nawet o 10 proc.

Źródło: A.Katner/Agrobiznes