W listopadowym numerze "Farmera" zamieściliśmy artykuł o taniej i prostej oborze dla krów mlecznych, która sprawdza się od ponad 3 lat. Równolegle na portalu farmer.pl zamieściliśmy film ukazujący oborę oraz zaprosiliśmy syna właściciela obory i zarazem głównego pomysłodawcę budowy obiektu - Pawła Ksionka do debaty, jaka miała miejsce podczas konferencji "Narodowe wyzwania w rolnictwie". Dyskusje, jakie wywiązały się przy wszystkich tych okazjach, pokazują, jak duże jest zainteresowanie tematem oraz jak ważne jest szersze rozpropagowanie idei taniego budownictwa.

Dobre wyniki produkcyjne w połączaniu z wysokim poziomem zdrowotności stad bydła mlecznego utrzymywanych w budynkach o alternatywnej konstrukcji pokazują, że nie trzeba inwestować wielkich środków, aby zapewnić krowom mlecznym odpowiednie warunki w naszym klimacie.

CZEGO NAPRAWDĘ POTRZEBUJE KROWA?

Komfort, dobrostan, warunki środowiskowe - są to hasła, które oznaczają w przypadku krów mlecznych mniej więcej to samo, a mianowicie oborę. Po okresie, kiedy to głównym zagadnieniem w produkcji mleka było żywienie, przyszedł okres skupiania się na budynkach, w których utrzymywane są mlecznice. Coraz częściej w krajobrazie polskich wsi pojawiają się obory dla bydła mlecznego o wysokich ścianach, a przez to dużej kubaturze. Inwestorzy przykładają wagę do odpowiedniego komfortu, dlatego obiekty są również przestronne, aby pomieścić szerokie ganki spacerowo-gnojowe (...).

Cały artykuł ukazał się w styczniowym wydaniu miesięcznika "Farmer"

Podobał się artykuł? Podziel się!