Często w stadach krów mlecznych zaobserwować można powracające zapalenia gruczołu mlekowego, pomimo uprzedniego ich leczenia. Utrzymująca się wysoka liczba komórek somatycznych w mleku w stadzie powinna skłonić hodowcę do skontrolowania stanu urządzeń udojowych.

Poprawny dój powinien być szybki i zapewniający całkowite opróżnienie wymienia. Szybki, tzn. trwać ok. 6 – 7 minut, czyli nie dłużej niż działa hormon odpowiedzialny za sekrecję mleka – oksytocyna. Przedłużający się dój stwarza ryzyko niecałkowitego wydojenia krowy. Pozostałe w wymieniu mleko może prowadzić do wystąpienia mastitis.

Za szybkość dojenia w dużej mierze odpowiada panujące w układzie podciśnienie. Niekorzystne jest zarówno za wysokie, jak i zbyt niskie. Dla dojarek bańkowych i rurociągowych wartość ta powinna wynosić ok. 50 kPa. Natomiast w halach udojowych wskaźnik ten może być obniżony do 42 kPa, ze względu na odmienny sposób transportu mleka.

Należy sobie uświadomić, że zły stan urządzeń udojowych wpływa niekorzystnie na całe stado. Warto więc regularnie kontrolować stan dojarki i przeprowadzać systematyczne przeglądy.

Podobał się artykuł? Podziel się!