Ratunkiem w takiej sytuacji może być siew międzyplonów, z których uzyska się dodatkowy plon na sporządzenie zapasów pasz objętościowych. Międzyplony można wysiewać tuż po zbiorze zbóż, do połowy września.

Przy sprzyjających warunkach i odpowiednim nawożeniu można liczyć na plon zielonej masy w granicach 20 – 30 ton z ha, co może okazać się bezcennym zastrzykiem w ratowaniu bilansu pasz objętościowych w tym sezonie.

Pytanie, co siać? Możliwości jest bardzo dużo. Na rynku istnieje wiele gotowych mieszanek służących do wysiewu międzyplonów, jak np. znana już od wielu lat i nadająca się na wszystkie gleby mieszanka gorzowska (50 proc. życica wielokwiatowa, 30 proc. koniczyna inkarnatka, 20 proc. wyka ozima).

Można również samemu stworzyć dowolną mieszankę nasion do wysiewu poplonu wykorzystując rośliny które posiadamy aktualnie w gospodarstwie. Mogą to być mieszanki zbóż jarych bądź ozimych, co stanowi stosunkowo tani materiał siewny.

Jeżeli jednak w gospodarstwie występuje w przewadze monokultura w uprawie zbóż, wówczas na polony warto wykorzystać rośliny niezbożowe, co korzystnie wpłynie na zdrowotność gleby.

Najlepiej wybierać rośliny o intensywnym wzroście początkowym, niewielkim zapotrzebowaniu na wodę i dobrze reagujące na intensywne nawożenie. Najbardziej wartościowe pod względem pokarmowym są międzyplony z udziałem roślin motylkowatych.

Do roślin nadających się na wykorzystanie na paszę w formie międzyplonów możemy wykorzystać: mieszanki zbóż, seradelę pastewną, rzepik, bobik, groch siewny, koniczynę, wykę jarą i ozimą, łubin, facelię, czy słonecznik.

Do popularnych i sprawdzonych mieszanek można zaliczyć zestawienia: jęczmień jary + groch, pszenżyto jare + łubin wąskolistny, owies + peluszka.

Dodatkową zaletą oprócz pozyskania dodatkowej paszy jest wzbogacenie gleby w resztki roślinne, które stanowią dodatkowe źródło materii organicznej oraz zapewniają ochronę gleby przed erozją.