Wiele farm położonych jest wzdłuż oceanu (ciepłego Pacyfiku po stronie Wybrzeża Zachodniego i chłodnego, surowego Wybrzeża Wschodniego wzdłuż przeciwnego krańca wyspy). Wiele z Nowozelandzkich farm posiada bezpośredni dostęp do plaży. Nowozelandczycy korzystają z życia poza domem kiedy jest to tylko możliwe. Wydaje się to zresztą naturalne, gdyż obie wyspy (Północna i Południowa) mają 18,000 km linii brzegowej, ciepły i umiarkowany klimat, niezliczoną ilość jezior oraz piękne pasmo gór (Alp) wzdłuż południowej wyspy.

Edukacja rolnicza
Ciekawostką jest, że procent ludzi pracujących w rolnictwie, ale nie pochodzących ze środowisk rolniczych jest wyższy niż gdziekolwiek indziej na świecie (ponad 30% w stosunku do średniej 5 proc. w USA). Jest to możliwe dzięki wspaniałemu treningowi zawodowemu i rządowym programom praktyk w rolnictwie. Pewien dyrektor centrum programu praktyk powiedział mi: „w ciągu miesiąca lub dwóch, dzieciaki z farm i te z miasta maja podobną wiedzę o zawodzie i są gotowe do podjęcia pracy na gospodarstwie". Program praktyk zawiera zarówno podstawowe szkolenie umiejętności obsługi farmy jak również obejmuje wiedze o kulturze rolnej.

Nowozelandzki przemysł rolniczy, na czele z przemysłem mlecznym, jest wzorcowym przykładem doskonalej gospodarki zasobami naturalnymi i wydajnością produkcji mleka na skalę światową, włączając w to USA. Pchani wysokimi dochodami ze sprzedaży mleka nowozelandzcy farmerzy, których jest w kraju blisko 12 tys. zarabia średnio $785 tys. (około 1 500 000 PLN) każdy. Ze względu na światowy niedostatek w produkcji mleka, szczególnie trwające długo susze w Australii, nowozelandzki przemysł mleczny rośnie tak szybko, ze brakuje ludzi do pracy.

Brak rąk do pracy na farmach
Powód jest prosty: nowozelandczyków jest tylko 3,8 miliona na obu wyspach, z czego ponad 1,8 miliona żyje w jednym mieście (Auckland) a 800 tys. mieszka w stolicy kraju (Wellington). Na Południowej wyspie jest tylko jedno miasto (450 tys. mieszkańców) a resztę wyspy stanowią farmy!