Alternatywą dla wysokiej intensywności produkcji i utrzymywania wymagających HF-ów jest dostosowanie produkcji zwierzęcej do warunków jakie możemy stworzyć w naszym gospodarstwie.

Wielu rolników decyduje się na krzyżowanie międzyrasowe bydła mlecznego, które odbywa się w różnych wariantach (najczęściej: rotacyjne z wykorzystaniem trzech ras lub wypierające z wykorzystaniem dwóch ras).

Ciekawym rozwiązaniem jest krzyżowanie holsztynów z buhajami rasy simentalskiej wycenionymi na cechy mleczności. Simentale charakteryzują się zdecydowanie mocniejszymi kończynami i lepszym wykorzystaniem paszy dzięki czemu sprawdzają się w warunkach mniejszej intensywności produkcji mleka.

Jedynym problemem pojawiającym się u krów „krzyżówek” HF-a z simentalem jest wymię. Rasa ta przez wiele lat doskonalona była w kierunku użytkowania mięsnego przez co pominięto w nim doskonalenie budowy wymienia.

Kilka lat temu podjąłem działania mające na celu wyparcie HF-a z mojego stada. Do krzyżowania od początku wykorzystywałem nasienie buhajów rasy simentalskiej, a w ubiegłym roku również montbeliarde – mówi Hodowca z Podlasia.

Poziom produkcyjności tych zwierząt w kiepskich warunkach gospodarowania (lekkie gleby – większość to klasa V i VI) jest zbliżony do produkcyjności holsztynów. Jest jednak zasadnicza różnica – niższe koszty obsługi weterynaryjnej – dodaje.

Krowy holsztyńsko-fryzyjskie wymagają wysokiej jakości pasz objętościowych oraz znacznych dodatków pasz treściwych co w przypadku trudnych warunków gospodarowania jest praktycznie nieosiągalne lub osiągalne jedynie okresowo. Suplementacja dawki znacznymi ilościami pasz treściwych, które są drogie może znacząco zaburzyć budżet małego gospodarstwa.

Według gospodarza w porównaniu czystorasowych polskich holsztynów do krów „krzyżówek”, te drugie charakteryzują się lepszym wykorzystaniem paszy, łatwiejszymi porodami, wyższą zdrowotnością i odpornością. Pojawiają się jednak okresowe problemy z zapaleniami wymienia – głównie latem i jesienią – gdy krowy przebywają na pastwisku. Jednak w opinii hodowcy krowy „krzyżówki” lepiej radzą sobie z tymi problemami w porównaniu do holsztyno-fryzów.

Kolejnym argumentem przemawiającym za utrzymywaniem „krzyżówek” w moim gospodarstwie jest sprzedaż cieląt – buhajków, które w porównaniu do HF są ładniejsze, zdrowsze i zawsze uzyskuję za nie wyższą cenę – tłumaczy Hodowca.