Jak się okazuje gospodarze, którzy przed kilku laty zainwestowali w stada wydajnych krów mlecznych i wybudowali nowoczesne obory są zadowoleni z obecnej sytuacji rynkowej.

Feliks Kaczmarczyk, rolnik ze wsi Naczęsławice – „Sytuacja z mlekiem jest na razie dobra, ceny mleka poszły do góry, ale trzeba pamiętać, że ceny energii i wody też poszły do góry, soja też jest droższa.”

Mieczysław Garbowski, prezes spółki Agro-Farm w Wierzbicy Górnej – „W tej chwili osiągamy cenę 1,40 – 1,42 za litr mleka i na dziś ta cena nas satysfakcjonuje.”

Spółdzielnia Mleczarska w Oleśnie jedna z 9 na Opolszczyźnie skupuje mleko od stu rolników. Miesięcznie już przerabia milion litrów mleka. Aby sprostać zapotrzebowaniu rynku musiała dokupić trzysta tysięcy litrów.

Wilhelm Beker, prezes Spółdzielni Mleczarskiej w Oleśnie – „Mleko nadal jest opłacalne, dlatego, że ceny skupu mleka jeszcze się nie zmieniają, jeszcze są na tym samym poziomie, co w grudniu, chociaż prognozy na ten rok są już trochę inne.”

Jan Walas, prezes Dolnośląskiego Zrzeszenia Spółdzielni Mleczarskich we Wrocławiu – „Cena, jaką w tej chwili uzyskujemy za wyroby mleczarskie, przede wszystkim za mleko w proszku w sprzedaży na eksport wynosi około 7,50 zł. A przy takiej relacji cen, rolnikowi możemy zapłacić ok. 1 zł za litr mleka.”

Do tej pory ceny były od 20 do 40 gr wyższe.

Źródło: Mariusz Drożdż/Agrobiznes