(...) U Kowalewskich podwórko czyste, wyłożone kostką, kwitną pelargonie. Gospodarze to najwięksi hodowcy bydła mlecznego na Kurpiach. Rocznie sprzedają mleczarni w Piątnicy 1,2 miliona litrów mleka najwyższej jakości. Średnia wydajność to 98001 od krowy rocznie, rekor-dzistka daje 15 tysięcy litrów - pisze Iwona Trusewicz.

(...) - Mogę inwestować, bo żadna mleczarnia w Polsce nie płaci za mleko tyle co Piątnica. Tajemnica polega na tym, że ta firma nie robi prostych produktów typu mleko w proszku, którego ceny ciągle się wahają. W Piątnicy powstają produkty oryginalne nie ty lko w skali Polski. I one się świetnie spieniężają, bez żadnej dodatkowej promocji - mówi dostawca.

Podobne zdanie, jak Wojciech Kowalewski ma magazyn "Forbes". W kwietniu przy okazji podsumowania kondycji polskiego mleczarstwa ocenił, które firmy w ciągu ostatnich trzech lat osiągnęły najbardziej dynamiczny wzrost wartości.

- Ranking został przygotowany we współpracy z wywiadównią Dun & Bradstreet Polska. Podstawą są wyniki finansowe firm mleczarskich za trzy ostatnie lata oraz szwajcarska metoda wyceny, która pozwala obliczyć wartość składników aktywów przedsiębiorstw. To oddaje potencjał wzrostu w kolejnych latach - tłumaczy Tomasz Szurawski z Forbes Executive Forum.

Najlepsza okazała się OSM Piątnica z ponad 20-procentową dynamiką wzrostu przychodów. W 2007 r. przerobiła ponad 145 mln l mleka i osiągnęła ponad 347 mln zł przychodów ze sprzedaży. Zatrudnia 380 osób. Średnie zarobki to ok. 4000 zł miesięcznie. Za litr mleka płaci dostawcom najwięcej w Polsce. W maju było to 1,56 zł/l.

Ta cena oddaje filozofię prowadzenia biznesu w Piątnicy. Kreuje ją w firmie prezes Zbigniew Kalinowski: - Zysku za miniony rok mieliśmy ok. 2 mln zł, ale celem spółdzielni mleczarskiej niejest zysk sam w sobie, ale zapewnienie członkom jak najwyższej ceny za mleko jak najlepszej jakości - wyjaśnia prezes. I dodaje, że Piątnica płaci najwięcej od ośmiu lat. Rolnicy dzwonią aż z Wielkopolski, by przystąpić do spółdzielni i sprzedawać mleko na Kurpiach. W minionym roku spółdzielnia przyjęła 150 nowych członków.

Złoty serek

Edmund Borawsłd, prezes potężnego Mlekpolu z Grajewa (13 tys. dostawców, 800 mini skupo- Naszym wanego mleka rocznie, wartość

celem sprzedaży ponad 1,3 mld zł), sa-

nie jest siad i konkurent piątnickiej mle-

osiągnięcie czarni, uważa, że trzeba oddać jej jak najwyż- sprawiedliwość. - Mają tam kilka szego zysku dobrych produktów, które się - mówi sprzedają, ale jeden udał im się

prezes nadzwyczajnie. Jest tak dobry, że

OSM Piątnica nie potrzebuje reklamy. Tylko Zbigniew gratulować- mówi BorawskL Kalinowski Ten jeden złoty produkt, któ-

rego szuka dla siebie każdy producent, niezależnie od branży, nazywa się Serek Wiejski. Pod-łomżyńska mleczarnia jest dziś jednym z największych na świecie producentów serka typu cottage cheese. Robi go rocznie 20 tys. ton. Przoduje też w produkcji śmietan i twarogów tradycyjnych.

Historię Piątnicy można zacząć tak: prowincjonalna mleczarnia przed 1990 r. robiła to, co się dało zrobić z mleka kiepskiej jakości, nie mając wpływu na cokolwiek ani porównania ze światem, bo na zagraniczne wycieczki jeździli tylko bonzowie z warszawskiej centrali związku

Wszystko zmieniło się po 1989 r. Nagle mleczarnia nie miała już nad sobą warszawskiej czapy. Wolno było wszystko. - Wiedziałem, że najważniejsza jest jakość mleka. A co za tym idzie, czystość w gospodarstwach. Musiałem do tego przekonać rolników - mówi Kalinowski.

Rolnicy to materia oporna, wątpiąca i narzekająca Przekonać ich można tylko przykładem i zyska-

na szkolenia. Szwajcarzy przyjeżdżali do nas. Podpowiedzieli nam wiele rozwiązań i pomysłów -mówi Jerzy Kulikowski.

Jednak najważniejszy pomysł - na Serek Wiejski - prezes przywiózł nie ze Szwajcarii, ale ze Stanów. - Tam takie serki są bardzo popularne, ale nie idealne. Wiedziałem, co musimy poprawić, by trafić w gust Polaków. Najważniejsze były dodawana słodka śmietanka, neutralny PH i ziarnistość twarogu - wylicza szefPiątnicy.

Przyznaje, że wiele partii wylądowało jako odrzut, zanim efekt był zadowalający. Dziś amerykańska linia Kusel Equipment Co. nie nadąża z produkcją. Praca idzie na dwie zmiany.

Dzięki powodzeniu serka, śmietan i twarogów Piątnica nie musi się martwić o słabe kursy walut. Prawie wszystko, co wyprodukuje, sprzedaje w kraju Trochę kupują Rosjanie, Czesi i Słowacy. -W pewnym okresie na serek by to tylu chętnych, że musieliśmy odmawiać - przyznaje Kalinowski

Dariusz Sapiński, szef największego polskiego koncernu mlecznego Mlekovita z Wysokiego Mazowieckiego (25 tys. dostawców, skup roczny ok. 1 mld 1 i przychody ponad 1,5 mld zł), zapytany o Piątnicę, mówi impulsywnie: - Skala produkcji nie ta. My potęga, a tam mały zakład.

Ale zaraz się mityguje: - Mamy z nimi bardzo poprawne stosunki. Piątnica to dobra firma z sukcesami. Jednak sprzedaje głównie w kraju a rynek regulują ci, którzy dużo sprzedają na eksport - dodaje.

Prezes Kalinowski podliczył, że przez 18 lat na inwestycje spółdzielnia wydała 156 mln zl - Sam się zdziwiłem

Postawią elektrownie.

Łomża w kierunku Augustowa i Suwałk kończy się mostem na Narwi. Za mostem zaczyna się Piątnica - gminna wieś. - Ta firma to dla nas wielkie podatki praca dla ludzi i reklama, jakiej za żadne pieniądze Piątnica by nie

5J

Piątnica już się w Piątnicy dusi.

Brakuje nawet prądu, bo łomżyński zakład

energetyczny ma za małe moce,

by zaspokoić kolejne inwestycje mleczarni

mi Na początek dla dziesięciu największych dostawców mleczarnia kupiła dziesięć pierwszych w kraju domowych sćhładzarek.

Poprzez amerykańską organizację wolontariuszy VOCA sprowadziła emerytowanych farmerów z USA, którzy zamieszkali w gospodarstwach i krok po kroku uczyli hodowców takich podstaw jak zachowanie ciągłej czystości w oborach.

- Jeden z nich, Polak z pochodzenia, John Szymansky, po dziesięciu latach znów do nas przyjechał. I nie poznał ani mleczami, ani gospodarstw - śmieje się Jerzy Kulikowski.

Potęga i zakładzik

Od 1994 do 2002 r. Piątnica uczestniczyła w polsko-szwajcarskim rządowym programie dla mleczarstwa. Z wytypowanych trzech firm prywatnych i trzech spółdzielni do końca dotrwał tylko podłomżyński zakład. - Nasi dostawcy jeździli do Szwajcarii

miała - wylicza Bożena Mojkow ska, sekretarz gminy.

Pani z księgowości podliczyła, ile procent zbieranych prze; gminę podatków wpływa z mleczarni. Wyszło, że prawie 40. Ale Piątnica już się w Piątnicy dusi. Brakuje prądu bo łomżyński zakład energetyczny ma za małe moce, by zaspokoić kolejne inwestycje mleczarni. Więc za ok. 20 mln zł spółdzielnia wybuduje własną elektrownię na biogaz odzyskiwany w procesie produkcji. Brakuje też przestrzeni na nowe hale i dalszą rozbudowę. Brakuje dostawców i mleka

- Do tej pory nie przyłączaliśmy innych mleczarni, bo inna była nasza strategia. Ale przyszłość polskiego mleczarstwa to konsolidacja. Dlatego jesienią fi nalizujemy połączenie ze spot dzielnią w Baranowie pod Ostrołęką - mówi szef OSM Piątnica. -To nam da nowe tereny, ok. 2000 dostawców i 110 mln 1 dodatko wego mleka rocznie.

Czy to wystarczy

Podobał się artykuł? Podziel się!