Za surowiec odstawiony do mleczarni w czerwcu zakłady wypłaciły rolnikom średnio 1 zł i niecałe 2 grosze za litr. Od grudnia kiedy to rynek załamał się ceny skupu mleka spadły już o 23 proc. Czy w lipcu będzie jeszcze taniej ? Niewykluczone że tak, prognozują mleczarze.

Wszystko zależy od kursu euro i cen zbytu artykułów mleczarskich. A te wciąż są dramatycznie niskie. Chociaż jak mówią przetwórcy od dna udało się odbić, ale minimalnie, bo po chwilowym wzroście ceny mleka w proszku czy masła znów spadają.

Produkcja odtłuszczonego mleka w proszku i przerabianie pozostałego tłuszcz na masło stanowi teraz najgorsze połączenie. A to podstawa funkcjonowania wielu polskich mleczarni. Ani jedna, ani druga produkcja nie przynosi zysków.

Artykuły mleczarskie - hurtowe ceny zbytu (zł/kg)
odtłuszczone mleko w proszku 7,40 – 7,50
masło w blokach 8,50 – 9,00

sery dojrzewające
Morski, Podlaski, Gouda 9,50 – 9,60
(źródło: KZSM)


W hurcie mleko w proszku kosztuje około 7 i pól złotego za kilogram, masło w blokach poniżej 9, a jego zapasy już zaczynają się odkładać. Podstawowe sery dojrzewające nie mogą przebić granicy 10 złotych za kilogram.

Mleko - średnie ceny skupu (zł/l)
woj. świętokrzyskie 0,93
woj. łódzkie 0,94
woj. warmińsko-mazurskie 0,96
woj. śląskie 1,00
woj. zachodniopomorskie 1,07
woj. podlaskie 1,14
woj. opolskie 1,15
(źródło GUS)

Średnia cena skupu mleka niebezpiecznie zbliża się do granicy opłacalności. Tylko na Podlasiu i Opolszczyźnie średnia cena skupu przekracza jeszcze 1 złotych 10 groszy. W większości województw obowiązują stawki poniżej złotówki za litr. Najtaniej jest w Świętokrzyskiem i Łódzkiem.

Źródło: Agrobiznes/Agnieszka Niemcewicz

Podobał się artykuł? Podziel się!