O sytuacji na krajowym i globalnym rynku mleka mówił na Konferencji Farmera „Nowoczesna produkcja mleka” Michał Koleśnikow Kierownik Zespołu Analiz Sektorowych i Rynków z BGŻ BNP Paribas

- Nie da się obecnie przedstawić sytuacji w Polsce, czy w Europie bez spojrzenia na świat – uważa ekspert.

Jak zauważa Koleśnikow, na podstawie obserwacji notowań aukcji na giełdzie Global Dairy Trade można stwierdzić, że spadki cen zaczęły się jeszcze przed wprowadzeniem embarga, które później te spadki jeszcze pogłębiły.

Od sierpnia do grudnia 2014 roku największe spadki cen odnotowano w przypadku mleka w proszku, co wynikało z przestawienia się mleczarni na zwiększoną jego produkcję na skutek wprowadzonego embarga.

Według Koleśnikowa na produkcji mleka w najbliższych miesiącach zaważy również obecna w kraju susza:
- Może się okazać się, że będziemy mieli do czynienia z pozornym spadkiem produkcji mleka, który procentowo będzie wyższy niż spadek liczby krów. W przyszłym roku przy dobrych warunkach i dostępności paszy, produkcja powinna znów wzrosnąć.

- Niskie ceny wynikają z wyraźnego wzrostu produkcji mleka na świecie głównie w 2014 r. w pierwszej połowie 2015 roku nastąpił dalszy wzrosty produkcji. Dodatkowo kraje, które wcześniej dużo importowały, ograniczyły zakupy. Mowa tu głównie o Chinach, które były lokomotywą tego rynku w poprzednich latach – wyjaśnia prelegent.