Spółdzielnia Mleczarska Mlekovita z Wysokiego Mazowieckiego zamknęła rok 2014 z przychodem ze sprzedaży o wartości ponad 3,88 mld, co stanowiło przewagę nad Mlekpolem z Grajewa o blisko 270 mln zł. Jeszcze w 2013 r. rywal Mlekovity wyprzedzał ją o niemal 42 mln zł.

Awans Mlekovity umożliwiło zwiększenie przychodów w ubiegłym roku o 11 proc. Wartość sprzedaży Mlekpolu wzrosła w tym czasie o 2 proc. Prezes wiodącej obecnie mleczarni, Dariusz Sapiński ostrożnie wypowiada się na temat sytuacji na rynku mleka, tłumacząc niestabilność obniżką cen i silny złotym.

Jak ocenia Rzeczpospolita, trudno przewidzieć, czy przewaga się utrzyma, gdyż w 2014 r. Mlekpol wydał na inwestycje 107,4 mln zł, o 29 mln zł więcej niż Mlekovita. Efekty przynosi również konsolidacja. Mlekovita ma obecnie 14 zakładów, o dwa więcej niż Mlekpol.

Zdaniem Waldemara Brosia, prezesa Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich (KZSM), na korzyść Mlekovity przemawia mocna aktywność za granicą. W 2014 r. na eksport przypadało 14 proc. sprzedaży Mlekpolu, w przypadku Mlekovity udziały sięgały 30 proc. Eksport obejmował również kraje pozaunijne m.in. USA i Chiny.

Grupa z Wysokiego Mazowieckiego jest pierwszą firmą mleczarską w Polsce, która otworzyła hurtownię typu cash & Carry posiada również 29 centrów dystrybucyjnych, oferując ponad 500 różnych produktów.

W branży trwają spekulacje o połączeniu sił Mlekovity i Mlekpolu, co miałoby sens ze względu na wzrost konkurencyjności na rynku po zniesieniu kwot w Unii Europejskiej od 1 kwietnia 2015 r.