Anna Szymańska powiedziała, że woj. zachodniopomorskie to specyficzny region - z terenami popegeerowskimi. Rolnicy indywidualni coraz mniej chętnie zajmują się hodowlą bydła, starsi przechodzą na emerytury, młodzi decydują się na bardziej opłacalne produkcje rolne - mówiła. Jednocześnie ci, co nadal mają stada, bardziej świadomie i nowocześnie prowadzą swoje gospodarstwa, m.in. stosują dokładniejszą selekcję, lepiej karmią zwierzęta - dodała.

Według danych Federacji w ciągu ostatniej dekady w regionie wzrosła średnia wydajność krowy - o ok. 1 tys. 800 kg rocznie. W tym samym czasie zmniejszyła się na tym terenie liczba krów - o ok. 3 tys.

Obecnie dobrowolnej ocenie wartości użytkowej krów poddawanych jest na Pomorzu Zachodnim ok. 17 tys. tych zwierząt. Szacuje się, że stanowi to ponad 50 proc. całego pogłowia w województwie. W 2011 r. ocenie wydajności Federacja poddała 625 tys. sztuk bydła mlecznego. Liczba ta wzrosła o 26,5 tys. w stosunku do roku poprzedniego. Przeciętna wydajność w ubiegłym roku to 7 tys. 135 kg i wzrosła od 2010 r. o 155 kg. W woj. lubuskim była najwyższa w kraju i wynosiła 8 tys. 332 kg. Najniższą odnotowano na Podkarpaciu i w Małopolsce - ok. 5 tys. kg.

Liczebność ocenianego stada zajmuje 11. miejsce w skali kraju, natomiast pod względem wydajności plasuje się na 7. pozycji z wynikiem 7 tys. 345 kg mleka od krowy rocznie.

Podobnie jak i w całym kraju, w województwie zachodniopomorskim przeważa rasa holsztyńsko-fryzyjska.

Najwięcej krów mlecznych hoduje się w powiatach dawnego woj. koszalińskiego, m.in. świdwińskim i białogardzkim. Największą wydajność osiągają producenci z powiatu choszczeńskiego.

Najwięcej stad krów mlecznych jest w województwach mazowieckim i wielkopolskim, a najmniej - w woj. lubuskim.

Podobał się artykuł? Podziel się!