Jednym z takich czynników są muchy, których obecność w oborze przynosi wiele niekorzystnych następstw. Podstawową sprawą, którą można zaobserwować w pierwszej kolejności jest nieznośna uciążliwość insektów. Obsiadając krowy, działają na nie drażniąco i uniemożliwiają spokojny odpoczynek, podczas którego zwierzęta powinny być zajęte przeżuwaniem, a nie opędzaniem się od much.

Groźniejsze jednak są konsekwencje obecności much niewidoczne gołym okiem. Mowa tu głównie o drobnoustrojach chorobotwórczych, które owady przenoszą we wszelkie możliwe miejsca. Szczególnie narażone na infekcje z tego powodu są m.in.:

  • ujście kanału strzykowego, którego zwieracz słabiej domyka się w okresie letnim,
  • rany na ciele spowodowane urazami,
  • ujście dróg rodnych, szczególnie w przypadku zatrzymania łożyska,
  • niezagojona pępowina.

W wyniku obniżonej odporności spowodowanej stresem cieplnym, zwierzęta w tym okresie są bardziej podatne na tego rodzaju infekcje, niż w pozostałych porach roku. Wysoka temperatura w połączeniu z dużą wilgotnością tworzą idealne warunki do rozwoju bakterii, a te są tym skuteczniej przenoszone na zwierzęta, im wyższa jest liczebność much w oborze.

Wszystkie te szkody, które wywołują muchy, kończą się niewątpliwie jednym skutkiem – obniżoną produkcją mleka. W związku z tym konieczne jest ich zwalczenie wszelkimi dostępnymi sposobami, a przede wszystkim kompleksowo, we wszystkich stadiach rozwojowych. Podobał się artykuł? Podziel się!