Na wystawie bydła w Leeuwarden zgromadzono zwierzęta z blisko jednej trzeciej obór w Holandii. Część z nich współzawodniczyła ze sobą w konkursach indywidualnych, podzielonych na trzy kategorie: krowy pierwiastki, krowy w drugiej i trzeciej laktacji oraz krowy starsze. Jedną z liderek wybrana została startująca w grupie średniej Himster Olga, córka znanego również w Polsce buhaja Grandprix. Poza doskonałym pokrojem krowa ta może pochwalić się również bardzo dobrą wydajnością – pierwszą laktację 305-dniową zakończyła wynikiem 10 505 l, a jej druga laktacja prognozowana jest na 12 264 litrów.

Stawka na stawki
Dla hodowców holenderskich najważniejsza jest jednak prezentacja stawek po buhajach, których nasienie oferowane jest aktualnie w Holandii. Objęła ona oczywiście tylko część z nich – stawki po innych buhajach pokazywane są na pozostałych wystawach regionalnych. W Leeuwarden zaprezentowano łącznie jedenaście grup zwierząt. Dziewięć z nich to córki buhajów  czarno-białych: Sunflower, Rafael, Olympic, Linfield, Onedin, Russel, December, Chrissy i Harry, a pozostałe dwie pochodziły po buhajach czerwono-białych Kian i Faber. Stawki te nie konkurują między sobą. Ideą wystawy jest bowiem zaprezentowanie hodowcom córek poszczególnych rozpłodników, a nie wybór najlepszej z nich.

Duże zainteresowanie wzbudzała zwłaszcza stawka córek buhaja Kian, będącego od czterech lat najlepiej sprzedającym się buhajem czerwono-białym w Holandii, używanym również do kojarzenia z krowami czarno-białymi. Jest on bardzo popularny także poza Holandią: Kian był w ubiegłym roku jednym z najczęściej używanych buhajów na świecie. I to pomimo, a może właśnie dlatego, że ma on jedynie 75 proc. dolewu krwi holsztyńsko-fryzyjskiej, pozostałe 25 proc. to krew rasy MRY (inaczej MRIJ). Ta ogólnoużytkowa rasa bydła holenderskiego była zresztą także prezentowana w Leeuwarden przez stawkę córek, gdyż nadal znajduje w swoim kraju liczną grupę zwolenników.