Folia, którą owijamy baloty z sianokiszonką jest jedyną barierą oddzielającą paszę od środowiska zewnętrznego, musi więc spełniać szereg wymogów, aby zagwarantować utrzymanie odpowiednich parametrów wyprodukowanej paszy.

Obecnie na rynku jest ogromny wybór folii do owijania balotów. Różnorodność dotyczy rozmiarów, kolorów jak również grubości oferowanej folii.

Przede wszystkim zaleca się zakup folii sprawdzonych marek u solidnych dystrybutorów. Nie warto łaszczyć się na podejrzanie tanie folie, sprzedawane w nieoznakowanych opakowaniach, bo może to się bardzo szybko odbić na jakości uzyskanej paszy.

Oferowane w sprzedaży folie charakteryzują się różną długością i grubością. Problem w tym, że nie jesteśmy praktycznie w stanie sprawdzić, czy te parametry się zgadzają. Jedynym wskaźnikiem, który jesteśmy w stanie skontrolować jest masa rolki. Te o grubości 25 mikronów i szerokości 500 mm powinny ważyć ok. 22 kg, natomiast przy szerokości 750 mm ok. 29 kg.

Różnice dotyczą też często ilości warstw. Najczęściej w sprzedaży spotykane są folie 3-warstwowe, w przypadku tych lepszych 5-warstwowe. Na każdym opakowaniu powinna znajdować się czytelna informacja o ilości warstw. Trzeba się wystrzegać błędnych oznaczeń, gdzie np. przewija się cyfra 5, a nie koniecznie oznacza ona ilość warstw folii.

Kolejną ważną kwestią jest zawartość w folii kleju PIB (poliizobutylen), który odpowiada za szczelne zamknięcie balota. Tanie folie zazwyczaj nie posiadają tego kleju. Najlepiej sprawdzić to dotykając zewnętrznej strony folii, tańsze rolki nie będą wówczas kleić się do ręki.

Od koloru folii z kolei zależy zdolność odbijania promieni słonecznych. Te o jasnych barwach, czyli białej lub jasnozielonej najlepiej odbijają promienie słoneczne, co ma duże znaczenie dla procesu fermentacji i dalszego przechowywania. Zaleca się je więc do owijania pierwszego pokosu.

Folie o ciemniejszych kolorach wykorzystuje się zazwyczaj do owijania ostatnich pokosów traw, gdyż jesienią nasłonecznienie charakteryzuje się już mniejszym natężeniem. Jednak kolor czarny ze względu na wysoką absorpcją promieni słonecznych może prowadzić do wzrostu temperatury wewnątrz balotu. Zbyt duże nagrzanie zakiszanego materiału może powodować nieprawidłowy przebieg fermentacji, a w konsekwencji psucie się paszy.

Ostrożnie też należy podchodzić do folii bezbarwnej, która jest co prawda dużo tańsza, jednak nie spełnia wymogów folii rolniczej do owijania balotów. Najczęściej jest to folia do owijania palet, która pod wpływem warunków atmosferycznych może pękać powodując rozszczelnienie balota. Tak więc nie warto przeprowadzać skrajnych oszczędności na zakupie folii do sianokiszonki, ponieważ możemy w ten sposób stracić na zepsutej paszy.

Dołącz do dyskusji na farmer.pl