Podczas sesji tematycznej dotyczącej oceny genomowej bydła mlecznego odbyły się cztery wykłady przedstawiające postęp hodowlany, jaki w ostatnich latach dokonał się w hodowli bydła mlecznego zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w Polsce.

Wykład wprowadzający do tematyki wygłosił Ignacy Misztal z Uniwersytetu Georgia w Stanach Zjednoczonych. Profesor mówił mechanizmie działania metody, jak również o kosztach i zyskach oraz problemach w praktycznym wykorzystaniu.

Kolejny wykład wygłoszony przez dr Tom’a Lawlor’a z Holstein Association USA mówił o wykorzystaniu selekcji genomowej w praktyce. Jak podał dr Lawlor, potomstwo buhaja ocenionego genomowo jest w stanie wygenerować o 660$ więcej dochodu niż potomstwo buhajów z tradycyjnej hodowli.

Następna prelekcja zaprezentowana przez Danielę Lourenco z Uniwersytetu Georgia dotyczyła wykorzystania selekcji genomowej wśród różnych gatunków zwierząt. Jak się okazuje ocena genomowa osobników żeńskich u bydła przynosi mniej korzyści niż u innych gatunków zwierząt.

Ostatni wykład wygłoszony przez Marcina Pszczołę z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu dotyczył stanu selekcji genomowej w polskiej hodowli bydła mlecznego. Z roku na rok wzrasta populacja poddawana ocenie genomowej. Jak podał prelegent na podstawie danych PFHBiPM, w 2015 roku ocenie genomowej ma zostać poddanych ok. 4 tys. samic, a w 2016 roku 6 tys. samic (głównie jałówki).

Według prelegenta ciągłym problemem w polskiej hodowli jest ograniczona dostępność informacji. Ocenie użytkowości mlecznej prowadzonej przez PFHBiPM podlega tylko ok. 30 proc. populacji krów.

Wykładowcy byli zgodni w kwestii użyteczności wprowadzenia oceny genomowej w hodowli bydła mlecznego. Dzięki tej metodzie znacznemu przyspieszeniu uległ postęp hodowlany, co niesie za sobą wymierne korzyści, zarówno merytoryczne, jak i finansowe.

Organizatorem Zjazdu EAAP było Polskie Towarzystwo Zootechniczne. W spotkaniu udział wzięło ponad 1100 uczestników z 62 krajów świata.