Jak wyliczają tamtejsi hodowcy, opłacalność tej gałęzi produkcji zwierzęcej jest na bardzo niskim poziomie, gdyż koszty wyprodukowania 1 kg mleka kształtują się na poziomie 0,3 Euro (1,24 zł) – daje to ok. 8 groszy zysku z produkcji jednego kilograma mleka.

Koniec ubiegłego roku był podobnie jak i dla polskich hodowców okresem bardzo korzystnych cen za surowiec. Cena mleka w grudniu 2013 roku sięgała na Słowacji 0,4 Euro (ok. 1,65 zł).

Jak tłumaczą tamtejsi hodowcy przy tak niskiej opłacalności trzeba poszukiwać oszczędności. W zależności od gospodarstwa są to różne metody.

- Ograniczyliśmy obsadę zwierząt – był to dość drastyczny spadek bo z 400 sztuk dojnych pozostało ok. 280. Była to decyzja konieczna gdyż z produkcji mleka trudno było się wyliczyć. Głównym źródłem przychodów gospodarstwa jest obecnie produkcja roślinna. Gospodarując na powierzchni 1025 ha uprawiamy rzepak, jęczmień i kukurydzę na ziarno – tłumaczy Tibor Marton – zarządca gospodarstwa.

Oprócz ograniczenia liczebności stada, podwyższenie opłacalności w gospodarstwach odbywa się przez obniżenie kosztów żywienia – tak jest w przypadku gospodarstwa zarządzanego przez Pavla Biro.

- W naszym stadzie opłacalność utrzymuje się na dość wysokim poziomie (koszt produkcji kg mleka wynosi 0,27 Euro – przy cenie za mleko 0,32 Euro) – jest to wynik częściowej niezależności pod względem paszowym. W gospodarstwie pasze treściwe z zakupu obejmują średnio 1 kg śruty poekstrakcyjnej sojowej, pozostała część pasz pozwalająca na produkcję 10500 kg mleka od krowy za laktację pochodzi z produkcji własnej – wyjaśnia Słowak.

Niektórzy widzą szansę na poprawę sytuacji w zbliżającym się wielkimi krokami uwolnieniu rynku mleka – zniesienie kwotowania produkcji. Przygotowania do tego obejmują najczęściej działania mające na celu powiększenie efektywności produkcji przez poprawę warunków bytowania zwierząt. Jak tłumaczy Milan Blaho zarządca fermy liczącej 500 krów mlecznych – przez ostatnich kilka lat zrobiliśmy ogromny postęp, a ciągle jest jeszcze wiele do zrobienia.

- Staramy się poprawić dochodowość gospodarstwa przez podniesienie efektywności produkcji. Obejmuje to zarówno poprawę warunków bytowania zwierząt przez ciągłe modernizacje budynków – ze względu na niską opłacalność produkcji następuje to powoli, w miarę możliwości, jak również poprawę produkcyjności zwierząt. Od kilku w naszym stadzie zwiększa się produkcyjność zwierząt – przez zaledwie 3 lata średnia wydajność od sztuki wzrosła o ponad 3 tys. kilogramów, osiągając obecny poziom ok. 9000 kg za laktację. Inwestycje objęły również system kontroli rui – przez co zwiększyły się parametry rozrodu. W najbliższym czasie planujemy inwestycje modernizacyjne w oborze – wyjaśnia Blaho.

Podobał się artykuł? Podziel się!