PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Na Słowacji nie potwierdzono epidemii wąglika

Na Słowacji nie potwierdzono epidemii wąglika

Autor: farmer.pl/ PAP

Dodano: 15-11-2012 09:12

Tagi:

Szef regionalnego urzędu weterynarii w Svidniku Michał Zuzulak zapewnił, że na Słowacji nie ma epidemii wąglika. Sytuacja została opanowana do tego stopnia, że nie ma potrzeby wybijania krów z dwóch podejrzanych stad na słowackiej farmie Staszkovce.



Zuzulak powiedział, że padły jedynie cztery krowy z dwóch stad, z których jedno liczyło 150 zwierząt, a drugie 120. Ostatni przypadek odnotowano 12 listopada i od tego czasu nie zarejestrowano nowych zachorowań.

Wszystkie zwierzęta zostały zaszczepione i - zdaniem Zuzulaka - nic nie wskazuje na to, aby były chore. - Nie ma potrzeby wybijać całych stad - zapewnił Zuzulak - ponieważ sytuacja powoli się stabilizuje.

Karantanną i prewencyjnym leczeniem antybiotykami objęto 11 osób, które kontaktowały się z pierwszym stadem (w tym trzech lekarzy weterynarii). Zaszczepiono również 18 osób, które stykały się z drugim stadem. Objawów zachorowań u ludzi dotychczas nie stwierdzono.

Znane jest już miejsce zakażenia wąglikiem. Krowy zaraziły się przetrwalnikami bakterii wąglika wypłukanymi z gleby przez deszcze na pastwisku niedaleko farmy w Staszkovcach we wschodniej Słowacji, gdzie przed 30 laty zakopano padłe krowy i owce.

Najprawdopodobniej niedawne opady deszczu rozmyły glebę i uwolniły niebezpieczne bakterie, które mogą przetrwać pod ziemią nawet kilkadziesiąt lat.

Wąglik to choroba bakteryjna, która występuje u bydła, koni i owiec. Ze zwierząt wąglik może przenieść się na człowieka. Zakażenie występuje zwykle przez spożycie mięsa padłych zwierząt. Choroba jest często śmiertelna.

Informacja o wykryciu wąglika na Słowacji wywołała zaniepokojenie w Polsce, zwłaszcza, że istniały uzasadnione podejrzenia, iż część krów z farmy w Staszkovcach, 60 km od granicy z naszym krajem - trafiła do Polski. Jednak zwierzęta znalazły się w Polsce we wrześniu, a wąglik został wykryty na Słowacji dopiero 12 listopada. Krowy trafiły zatem do Polski wcześniej niż 30 dni przed wykryciem choroby, a okres jej inkubacji wynosi 20 dni.

Krowy, które trafiły do Polski ze słowackiego stada, w którym wykryto wąglika, nie mają objawów klinicznych choroby - poinformował w środę główny lekarz weterynarii Janusz Związek. - Jeżeli w tracie uboju zauważy się jakiekolwiek objawy choroby, to natychmiast ma być zablokowana rzeźnia, mięso zostanie zamrożone, zostaną pobrane próbki i wysłane do badania do Instytutu Weterynarii w Puławach - powiedział Związek.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.156.76.187
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!