Aby skutecznie i efektywnie dokonać takiej reorientacji, w ramach projektu zaplanowaliśmy i już przeprowadzamy, z pomocą wyspecjalizowanych agencji, badania na grupie 50 tys. gospodarstw domowych – mówiła prof. Gutkowska. – Mają na celu identyfikację postaw i preferencji konsumentów wobec wołowiny, co pozwoli nakreślić perspektywy dla tego rynku. W trakcie badań konsumenci przekazują nam także aspekty negatywnego postrzegania mięsa wołowego,  dzięki czemu będziemy mogli je zniwelować lub zminimalizować – przekonywała.

Z dotychczas zgromadzonych wyników badań konsumenckich wyłania się już sposób postrzegania mięsa wołowego przez polskich konsumentów. Zdają sobie oni sprawę, iż wołowina to mięso zdrowe, wartościowe odżywczo (zawiera dużo żelaza, cennych soli mineralnych), stosunkowo chude, więc dietetyczne, ale na tym obrazie zaciążyły też negatywne konotacje: wysoka cena, trudności z kupieniem mięsa wysokiej jakości, czy też fakt, iż nie jest ono zwykle lubiane przez małe dzieci.

Z przeprowadzonych badań płyną kolejne interesujące wnioski  oraz wskazówki.

Jak się okazało, Polacy nie mają raczej zaufania do zakupów mięsa w supermarketach czy placówkach sieci handlowych  – chętniej kupują wołowinę w sklepach specjalistycznych. Zapewne dlatego, że zakupy w marketach wiążą się z koniecznością samodzielnego wyboru towaru, a konsumenci wołowiny wolą, by sprzedawca doradził im, który kawałek mięsa wybrać, uwzględniając jego kulinarne przeznaczenie – diagnozowała prof. Gutkowska.

Jak twierdzi to dowód na konieczność odpowiedniego oznakowania porcji wołowiny na sklepowej ladzie, by konsumenci byli w stanie sami dokonać dobrego i bezpiecznego wyboru. Chodzi o prostą i klarowną komunikację. Narzędziem takiej komunikacji są znaki systemów certyfikowanej jakości. W Polsce takim znakiem dla wołowiny jest system QMP.

Badania dają też odpowiedź na pytanie: jakie rodzaje mięsa wołowego kupują najchętniej polscy konsumenci dzisiaj? Jak się okazało – mięso na rosół oraz polędwicę – prawdopodobnie dlatego, że te dwa rodzaje wołowiny, niezależnie od jakości, zapewniają w większym niż inne stopniu sporządzenie smacznej potrawy.

Udało się również, jak przedstawiła to prof. Gutkowska, wyodrębnić grupę konsumentów, która najchętniej kupuje i spożywa wołowinę. Są to przede  wszystkim mieszkańcy dużych miast o wyższych niż przeciętne dochodach, w średnim wieku, zajmujący wyższe stanowiska i nie posiadający małych dzieci.
Podobał się artykuł? Podziel się!