Import wołowiny osiągnął najwyższy poziom od 2010 roku i wyniósł 84 150 ton w ciągu czterech pierwszych miesięcy bieżącego roku.

Największy wzrost importu dotyczy mięsa pochodzącego z Australii (36 proc.), następna jest Brazylia (35 proc. – import mięsa wołowego z tego kraju spadał od 2007 roku), obecnie do UE importowane jest z tego kraju 38 933 tony mięsa wołowego. Kolejne wzrosty odnotowuje również mięso pochodzące z Urugwaju (13 proc.) oraz z USA (7 proc.).

Spadł natomiast import tego mięsa z Argentyny (o 18 proc. w omawianym okresie), oraz z Nowej Zelandii.

W omawianym okresie spadek zanotował eksport wołowiny z 27 krajów UE – o 25 proc. (względem tego okresu w ubiegłym roku), osiągając poziom 50 951 ton. W porównaniu z 2011 rokiem jest to ilość o 50 proc. niższa. Mniej mięsa wołowego wyeksportowano do Norwegii i Ghany, największy spadek bo o ponad 30 proc. dotyczy eksportu do Rosji.
Wzrósł jednak eksport tego mięsa do Szwajcarii (o 50 proc.).

Wzrost importu i spadek eksportu mięsa wołowego spowodował zwiększenie deficytu w handlu zagranicznym z 4,5 tys. ton – w ubiegłym roku do 33 tys. ton – w analogicznym okresie 2013 roku. Dla porównania w 2011 roku w analogicznym okresie zanotowano nadwyżkę mięsa wołowego w wysokości 44 tys. ton.

Eksport żywca wołowego w omawianym okresie 2013 r. zmniejszył się o 8 proc. osiągając poziom 193 795 sztuk. Głównym odbiorcą żywca wołowego była Algieria (zakupy tego kraju zwiększyły się o 186 proc.). Podobał się artykuł? Podziel się!