Nasienie seksowane z roku na rok staje się oraz tańsze, przez co bardziej dostępne.
 
Obecnie sprzedajemy tysiące porcji nasienia seksowanego w skali roku, a hodowcy i inseminatorzy coraz lepiej potrafią z niego korzystać – mówi Andrzej Pakuła. – Prawdopodobieństwo uzyskania cieliczki po zastosowaniu tego nasienia przekracza 90 proc., jednak skuteczność pokrycia nasieniem seksowanym jest niższa w stosunku do nasienia konwencjonalnego o około 25 proc. – wyjaśnia.

Spadek płodności nasienia wiąże się z tym, że w procesie produkcyjnym obniża się jego koncentracja do 2-3 mln plemników. – W związku z tym zaleca się, aby stosować takie nasienie wyłącznie na dziewicze jałówki, czyli takie, które nie były w ogóle inseminowane, które dodatkowo mają pełną obserwację rui – dodaje.

Nasienie seksowane droższe jest od konwencjonalnego o około 70 złotych, jednak jak wyjaśnia Andrzej Pakuła cena jałówki pokrytej nasieniem seksowanym wzrasta nawet o 500 złotych.