Jak podaje literatura, najistotniejszym dla rozrodu elementem dawki pokarmowej jest energia. Niedobory energii odpowiadają za największy odsetek zaburzeń w płodności krów. Jest to spowodowane m.in. tym, że niedobory energetyczne ograniczają sekrecję hormonu luteizującego (LH), który to odpowiada za owulację. Skutkiem tego samica nie wykazuje objawów rujowych i mamy do czynienia z przedłużaniem się okresu międzyciążowego.

U wysokowydajnych krów mlecznych, bezpośrednio po porodzie występuje ujemny bilans energetyczny. Wynika on z występowania jednocześnie: wysokich nakładów energii wynikających z rozpoczętej laktacji oraz niskiego pobrania kalorii z pokarmem. Krowy mleczne startują z laktacją od wysokiego pułapu, dając nierzadko po 30 – 40 kg mleka od pierwszych dni po porodzie. Tak duża produkcja białego surowca nie idzie w parze z apetytem.

 

Stymulacja apetytu

Łaknienie mlecznic po porodzie można stymulować poprzez podawanie smakowitych komponentów, które jednocześnie mogą nieść duży ładunek energetycznej, np. wysłodków melasowanych. Ważne jest aby pasza mająca poprawić bilans energii nie zawierała dużej ilości łatwostrawnych węglowodanów, ulegających rozkładowi w żwaczu, może to bowiem wywołać kwasicę.

Długość trwania ujemnego bilansu jest uzależniona od tego jak szybko uda nam się pozytywnie wpłynąć na apetyt krowy oraz od tego jak zasobna w energię jest dawka. Ważna jest dokładna obserwacja krów po porodzie i odpowiednie reagowanie w razie zauważalnych problemów z apetytem.

Ujemny bilans energetyczny niesie za sobą odpowiedź organizmu w postaci mobilizacji tłuszczu zapasowego. Natomiast nadmierna mobilizacja energii z rezerw organizmu, przy jednoczesnym niedoborze węglowodanów w dawce skutkuje zaburzeniami metabolicznymi, prowadzącymi do wystąpienia ketozy typu II. Schorzenie te może być z kolei przyczyną kwasicy, oraz zapaleń wymienia i macicy.