Podstawą jest dobra komunikacja na linii hodowca - doradca mówi mgr inż. Krzysztof Jakubowski z PFHBiPM podczas forum „Zdrowa krowa".

Problemem wielu stad są pasze objętościowe złej jakości (kiszonka z kukurydzy i sianokiszonka) co ciągnie za sobą wiele innych powikłań jak problemy z rozrodem czy choroby metaboliczne. Słabej jakości pasze objętościowe jak również złe wybieranie ich z silosów może być powodem zagrzewania się paszy co wpływać może na zawartość komórek somatycznych w mleku, czyli zdrowotność wymion.

Grzegorz Radzikowski rolnik z województwa mazowieckiego zauważył, że dawki pokarmowe należy układać razem z doradcą, żeby później mieć możliwości ewentualnych korekt, które się zdarzają choć sporadycznie.

- Podstawą są pasze objętościowe najwyższej jakości. Dobrze dobrana odmiana kukurydzy do warunków glebowych, kiszonka z traw z dobrych mieszanek, a przede wszystkim termin ich zbioru zapewni pożądaną ilość paszy i bardzo dobrą jakość która jest niezwykle ważna zwłaszcza w stadzie o wydajności przekraczającej 10 tys. litrów mleka od krowy - jakim jest moje. Kiszonkę z traw w tym roku zbierałem pięciokrotnie! - mówił Radzikowski.

Częstym zjawiskiem w gospodarstwach jest tak zwane poszukiwanie „cudownej paszy", które polega na oferowaniu przez przedstawicieli firm paszowych swoich produktów nazywając je „najlepszymi" dla rozwiązania każdego problemu z którym boryka się gospodarstwo. W efekcie czego następują częste zmiany dawek paszowych co jest główną przyczyną pojawiających się problemów.

Program Zdrowa Krowa to wymiana doświadczeń między naukowcami i ekspertami a hodowcami. W Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego spotkali się więc nie tylko przedstawiciele instytucji i ośrodków badawczych zaangażowanych w jego realizację, ale również sami uczestnicy grup warsztatowych. Obok inicjatora programu - Spółdzielczej Mleczarni Spomlek, reprezentowane były także: SGGW, Państwowy Instytut Weterynaryjny - Państwowy Instytut Badawczy w Puławach, Polska Federacja Hodowców Bydła Mlecznego i Producentów Mleka.