Bezściółkowy system utrzymania krów mlecznych ma wielu zwolenników przede wszystkim ze względu na niską pracochłonność. Jest to jeden z najczęściej wykorzystywanych systemów w nowych oborach. Są również inne systemy nie wymagające znacznej pracochłonności w codziennej obsłudze. Mianowicie wykorzystanie legowisk głębokich, gdzie cała strefa legowiskowa znajduje się w zagłębieniu, a wypełniona jest rozdrobnioną słomą (niektórzy hodowcy mieszają słomę z wapnem hydratyzowanym). Rozwiązanie to również ma wielu zwolenników i znajduje zastosowanie zarówno w kraju jak i w licznych zachodnich farmach.

Jednym z wielu użytkowników tego systemu utrzymania krów mlecznych jest Andrzej Skup – hodowca z Mazowsza, który uważa, że jest to jedno z najlepszych rozwiązań w strefie legowiskowej dla krów mlecznych. Miejsce odpoczynku zwierząt jest komfortowe, a obsługa, czyli czyszczenie i dościelanie legowisk zajmuje nie więcej czasu niż w przypadku legowisk z gumowymi matami.

- Nigdy nie byłem zwolennikiem utrzymania krów na rusztach z legowiskami wyścielonymi gumowymi matami. Przede wszystkim nie odpowiada mi mikroklimat w tych obiektach – zwłaszcza zimą, kiedy to pojawiają się w nich zimne i wilgotne przeciągi. Dlatego też zdecydowałem się na budowę obory z legowiskami w postaci zagłębienia, które napełnione będzie sieczką słomy wymieszaną z wapnem, a odbywać się to będzie z wozu paszowego. Rozwiązanie to obserwowałem w wielu oborach, zarówno w kraju jak i na zachodzie, a jego efekty bardzo mi się podobały – zarówno w postaci komfortu krów jak i niskiej pracochłonności obsługi – wyjaśnia Andrzej Skup.

W nowej oborze Pana Skupa, krowy poruszają się po litej, betonowej, poryflowanej posadzce na korytarzach spacerowych, a odchody są z nich usuwane przez kompleks automatycznych zgarniaczy, wprost do kanału poprzecznego (cały system działa w układzie litery H). Kanał poprzeczny przebiega również pod poczekalnią do hali udojowej (z posadzką szczelinową), a gnojowica znajdująca się w nim ulega regularnemu mieszaniu przez zatopione mieszadło. Cały system zagospodarowania gnojowicy pochodzi z oferty GEA Farm Technologies.

Podobał się artykuł? Podziel się!