Wysokim cenom będzie sprzyjała przede wszystkim niższa podaż bydła w UE i w Polsce. Na wiosnę br. pogłowie u najważniejszych unijnych producentów było o 1,5 proc. niższe niż rok wcześniej.

Jednak producenci unijni mogą spodziewać się nieco mniejszego popytu wewnętrznego i mniejszego eksportu - dwa najważniejsze rynki eksportowe (Turcja i Rosja) w 2012 r. wyraźnie zmniejszyły wolumen zakupów.

Znaczny spadek produkcji oczekiwany jest również w Stanach Zjednoczonych, które mogą istotnie zwiększyć import. Jednak światowe ceny wołowiny wcale nie muszą wzrosnąć, gdyż zwiększa się produkcja w Ameryce Południowej, Oceanii i Indiach.

- Oczekujemy, że pod wpływem opisanych powyżej czynników ceny skupu żywca wołowego w pierwszej połowie 2013 roku mogą być przeciętnie od 1 proc. niższe do 10 proc. wyższe niż w tym samym okresie w roku 2012 – oceniają analitycy Banku BGŻ w swoim comiesięcznym raporcie.

Podobał się artykuł? Podziel się!